Aliści, dziś jeszcze tłumy oblegają Jarmark Świąteczny, tłumy wypełniają sklepy, a i na ulicach ruch nie zamiera. Może jednak w tym roku Luksemburg nie zostanie aż tak porzuconym jak to drzewiej bywało? Zobaczymy... Póki co jednak, postanowiliśmy rzucić po raz ostatni okiem na tegoroczny Krëschtmaart na place d'Armes, dedykując poniższy fotoreportaż tym wszystkim, którzy do stołu wigilijnego usiądą gdzieś tam, w dalekiej Polsce.
(tradycyjnie niektóre ze zdjęć ukażą się dopiero po zalogowaniu się do naszego portalu)
[center]* * *
Wjazdu na place d'Armes dzielnie strzeże kolejka na prawdziwych szynach, kusząca dzieci obietnicą podróży do Krainy Baśni
Na otoczonej choinkami scenie przygrywa akordeonowa orkiestra Świętych Mikołajów

Po przeciwnej stronie sceny, atrakcje maluchom zapewniała kolorowa karuzela
Naręcza słomianych aniołków i tuziny drewnianych dziadków do orzechów...
...można było zakąsić piernikowymi serduszkami i gołąbkami z sercami z połówek migdałów
Nie zabrakło także szopki, tradycyjnie wyposażonej w skarbonkę na datki dla dzieci z krajów Trzeciego Świata
Także obecne były rosyjskie matrioszki oraz polskie bursztynowe naszyjniki
Do Luksemburga na Jarmark Świąteczny zawitali nawet Indianie

...oczywiście po to by spróbować miejscowych specjałów: Grillwursta, choucroutta, lard-fumee'go i – czego pominąć nie wypada – Gromperekichelcher
* * *[/center]
I myślmy tam byli, "wenszona" pili, "maronami" przegryzali i świetnie się bawili <mrgreen>