digilante pisze:Czy ktos moze polecic dobra agencje podrozy, gdzie pan/pani chetnie spedzi troche czasu na wyszukiwaniu lotow?
nie uzywam agencji.. ale ww.kayak.com, booking.com czy hotels.com zalatiaja wszystko.
Mieszkajac na wyspach transportem podstawowym byl samolot ( omijac Ryanair). Tu trzeba sie zapoznac z pociagami. Moja podroz Paris- Lux byla pierwsza od ponad 20 lat.
korzystalem tez z Budget Travel ( jakas wyprawa na wyspy kanaryjskie)
czy 747 (floryda, bush gardens itd) . Tu ciekawostka... w 747 byla jedna jedyna osoba, ktora wiedziala wszystko co sprzedaje. Reszta (ok 10 osob)bylo kompletnie bez pojecia. Podejrzewam,ze podobnie jest gdzie indziej. .. byl jeszcze Crystal ski.. oferuja tanie wyjazdy na narty. szeroka oferta hosteli i szaletow. Skorzystalem, bo jako jedyni tym czasie mieli ofercie miejsca bez malych (wrzeszczacych i upierdliwych po pachy ) dzieci. Ale zarcie bylo paskudne

Na koniec maly myk...
idziemy do jakiejs agencji kupujemy ( z reguly najtansza) oferte z przelotem, transferem z lotniska. Potem via net rezerwujemy sobie dowolny hotel i tam mieszkamy. Na koniec turnusu zbieramy lary i penaty i idzymy do miejsca gdzie mamy transfer na lotnisko.
ktos zapyta dlaczego?
Ano.... vide wspomniany St.Anton. do lotniska jest 80 km. Tachanie sprzetu, wynajecie samochodu itd.. to wszystko z glowy. Odpadaja koszty biletu lotniczego, ktory jest z reguly 2-3 razy drozszy niz ten kupiony normalnie.
Potem z reguly mamy normalna obsluge, cisze i spokoj, stolik w restauracji itd.
Kilka liczb na potwierdzenie mojej teorii. Nasz przyjaciel Jonay(Hiszpan z wysp kanaryjskich) lecial do domu na swieta. Przyszlo mu zaplacic za bilet 600 eu, my w tym samym czasie lecielismy w ten region na 10 dniowe wczasy za 600 eu per person.
Uff... w sumie to temat rzeka... mowie o biurach turystycznych. Doswiadczenie (5 lat pracy jako pilot wycieczek) mowi mi, ze omijac kazde polskie biuro podrozy. Pewnie ktos napisze, ze byl gdzies z polskim biurem i bylo fajnie, nie okradli, nie pobili, wrocil calo i bez ameby. Ok.. ale to moje doswiadczenie i wolami do turystycznego autobusu nie dam sie zaciagnac.
PS.
Prawie zapomnialem.. budget travel i 747 placilo sie 10% momencie rezerwacji wycieczki, cala reszte do 2 tygodni przed wylotem trzeba bylo uiscic. Chyba o to chodzilo?