Ci z Was ktorzy maja dzieci napewno uwaznie decyduja jakie produkty kupowac z powodu problemow z rzeczami z Chin. Mleko z plastikiem, zabawki z olowiem... napewno wiecie o tym.
Nawet o tym nie pomyslalem, ale w Chinach jest z tego powodu totalny chaos. Rodzice biora pozyczki (!!!) z banku aby kupowac zagraniczne mleko i rozne inne rzeczy ktore sa potrzebne. Kuzynka zony dzwonila, mowiac ze biora pozyczke na 3500 RMB (okolo 350 euro, rowne okolo miesiaca, dwoch miesiecy zarobkow) na zakup *TRZECH BUTELECZEK NUK*! Zona tu sprawdzila w Auchanie i caly zestaw byl nie cale 10 euro. Oczywiscie wyzwala kuzynke od idiotek - jak to moze tyle kosztowac, i pewnie sie myli. Kuzynka poszla i wyslala nam zdjecie produktu z cena. No i sie sprawdza - co tam 350 euro, tutaj 10 euro. Identyczne. Do tego, jest tylko jeden na pokaz. Jak sie chce kupic to jest kolejka ilus tygodni bo nie nadazaja z importowaniem.
Mniejsza o to - chcemy isc do sklepu i nakupowac troche produktow i wyslac. Gdzie sa niskie ceny i dobry wybor?
Mnie tylko jedno pytanie korci - czy na tych produktach NUK czasem nie pisze "Made in China"?
