Strona 1 z 1
pomocy - potrzebna ładowarka!!!
: 03-09-2008, 17:56
autor: czeczu
Czołem Forumowicze,
jak zwykle przed samym wyjazdem na urlop okazuje się, że nie ma jakiejś niezbędnej rzeczy, w tamtym roku okazało się, że namiot był niekompletny - jeszcze raz dzięki Digilante, a w tym zostawiliśmy u rodziny w Polsce ładowarkę do aparatu fotograficznego - dlatego zwracam się do ogółu, może ktoś z Was ma i mógłby pożyczyć na tydzień ładowarkę do aparatu fotograficznego Sony do baterii typu G - dokładnie Lithium ION NP-BG1,
najlepiej jeszcze dzisiaj, bo jutro o świcie wyjeżdżamy, jeśli ktoś ma, to zaraz wsiadam w samochód i pędzę po nią <!>
z góry wielkie dzięki
Czeczu
: 03-09-2008, 18:17
autor: digilante
Tym razem Ci nie pomoge (tylko mam do Nikona), ale poreczam ze pan z okienka oddaje rzeczy pozyczone w lepszym stanie niz je pozyczyl. Bardzo fajnie nam sie ostatnio spalo w czysciutkim i pachnacym namiocie.
: 03-09-2008, 18:28
autor: Borys
digilante pisze: ale poreczam ze pan z okienka oddaje rzeczy pozyczone w lepszym stanie niz je pozyczyl. Bardzo fajnie nam sie ostatnio spalo w czysciutkim i pachnacym namiocie.
A , nabije se posta - co mi tam... To juz moj 334...
Ciekawym co ten pan z okienka robil tam w tym Waszym namiocie skoro zdecydowal sie Wam go oczyscic...
A tak calkiem juz na powaznie, mam Sony Alpha 100 - jesli ladowarka jest taka sama o jakiej mowisz Czeczu to mozemy Ci ja pozyczyc.
: 03-09-2008, 18:33
autor: czeczu
Towarzyszu Borysie Iwanowiczu,
dzięki wielkie za pomoc, ale w mordę jeża, masz Pan kompletnie inny sprzęt <aparat>,
a zobaczyłbyś Pan namiot Digiego, to od razu byś Pan wiedział, co w nim i z nim zrobić ;p
: 03-09-2008, 18:39
autor: digilante
Tak, czeczu ma racje. Namiot raczej nie duzy. Mysmy tam cos kombinowali ostatnio i tak se kark skrecilem ze juz glowa przez trzy dni nie moge ruszac.
: 03-09-2008, 21:33
autor: eubulus
Troche pozno zauwazylem tego posta ale ja mam dokladnie taka baterie w aparacie wiec ladowarke moge pozyczyc.
: 03-09-2008, 22:06
autor: Borys
Eubulusie , wyslalem sms Czeczowi. Moze jeszcze nie ma tej ladowarki wiec sie odezwie
: 03-09-2008, 22:15
autor: czeczu
a czy nie za późno?
bo my jutro przed 6 rano wyjeżdżamy, więc musiałbym teraz podjechać?
wielkie dzięki
: 03-09-2008, 22:22
autor: Borys
Jest 45 minet odkad napisal Eubulus. Zadzwon do niego napewno nie bedzie mial Ci za zle, w koncu sprawa wagi panstwowej... To dobry i uczynny czlowiek wiec mysle ze mozesz podjac ryzyko
: 03-09-2008, 22:25
autor: czeczu
wysłałem maila, zobaczymy, czy jeszcze nie śpi
Towarzyszu, masz u mnie duży, wysokoprocentowy dług wdzięczności!!!
: 03-09-2008, 22:31
autor: Borys
A jak wylaczyl komputer ? Ja bym na Twoim miejscu zadzwonil. Im dluzej bedziesz zwlekal tym bardziej bedzie glupio zadzwonic.
Po odbior dlugu napewno sie jakos napatocze. <rotfl>
PS
Ty .. Czeczu zauwazyles ze napisales 100nego posta ... niezle sie kolega rozhulal <8p>
: 03-09-2008, 22:44
autor: czeczu
wielkie dzięki Panowie za sprawnie przeprowadzoną akcję ratunkową,
już po nocy nie będę nikogo nękał, dorwałem sprzęt zastępczy - więc nie będzie tak źle
Borys, trzymam za słowo, więc jesteśmy umówieni na małe co nieco, oczywiście Eubulus też zaproszony
na razie więc hough na czas jakiś i do zobaczenia po drugiej stronie opalenizny <!>
P.S. Dobry post, nie jest zły, zatem kolejną setkę napocząć trzeba
: 04-09-2008, 09:59
autor: eubulus
Borys pisze:A jak wylaczyl komputer ? Ja bym na Twoim miejscu zadzwonil.
I to byla bardzo dobra rada, bo o ile o tej godzinie jeszcze nie spie, to komputer faktycznie byl wylaczony.
Nastepnym razem nalezy Borysa sluchac