Troche prawdy o Luksemburgu...

Rozmowy o wszystkim, ale nigdy o niczym

Moderator: LuxTeam

Awatar użytkownika
LuxTeam
Posty: 255
Rejestracja: 04-08-2006, 17:08
Lokalizacja: Luxembourg

Troche prawdy o Luksemburgu...

Post autor: LuxTeam »

Nic nie napiszemy, SAMI sie przekonajcie... <brawo>

Zapraszamy TUTAJ. Podgłośnijcie głośniki.

Ps.
I co wy na to?
<tancze>
LuxTeam
Awatar użytkownika
bamaza42
Posty: 4441
Rejestracja: 26-09-2006, 15:57
Lokalizacja: Gdansk/Luxembourg

Post autor: bamaza42 »

No co?...Fajne!.. :) Mnie tam sie podoba...tak ten filmik, jak to miasto/panstwo, jak i zycie tutaj...Czy to taka oficjalna reklamowka Luxa?...
Awatar użytkownika
kajapapaja
Posty: 1875
Rejestracja: 26-09-2006, 07:35
Lokalizacja: Opole

Post autor: kajapapaja »

filmik super, ale chyba dawno kręcony bo most (alberta - chyba) jeszcze w stanieprzedremontowym, jak widać.....
ale mimo wszytsko - mnie się podoba!
===============================
"Education is an admirable thing, but it is well to remember from time to time that nothing that is worth knowing can be taught." - Oscar Wilde
===============================
eurokraci.eu
MaWi
Posty: 3662
Rejestracja: 18-09-2006, 16:41

Post autor: MaWi »

kajapapaja pisze:filmik super, ale chyba dawno kręcony bo most (alberta - chyba) jeszcze w stanieprzedremontowym, jak widać.....
no fajny. Pewnie, ze fajny, chciaz totalna amatorszczyzna (i mam na mysli nie tylko "technike operatorska" ale takze "montaz" jesli to w ogole mozna nazwac montazem :p ) Ale nie to, zebym sie czepial. W kategorii folkloru ziem luksemburskich daje mu 11 w skali 0–10.

A co do daty: z pewnoscia bylo krecone podczas ostatniego lub jeszcze poprzedniego Schueberfouer. Dlaczego? Bo widac na jednym z ujec taka wielka zielona wodna zjezdzalnie, ktora pojawila sie na Schueber po raz pierwszy w zeszlym roku.
clandestino
Posty: 6
Rejestracja: 03-10-2006, 07:58
Lokalizacja: Poznan

Post autor: clandestino »

dla mnie to chyba jakiś żart "big city lights" wystarczy wyjść o 20.00, aby się przekonać, że to martwe miasteczko (z wyjątkiem wakacji)
Awatar użytkownika
katarzyna
Posty: 54
Rejestracja: 02-10-2006, 11:29
Lokalizacja: Lux

Post autor: katarzyna »

"Miasto tańczy drżącego kankana
w barwnym mleku świateł rozproszone
dyszy niebo jak zgaszony dywan
namarszczony z flandryjskich koronek..."
misio
Posty: 1969
Rejestracja: 26-09-2006, 18:09
Lokalizacja: Z Doliny

Post autor: misio »

clandestino pisze:dla mnie to chyba jakiś żart "big city lights" wystarczy wyjść o 20.00, aby się przekonać, że to martwe miasteczko (z wyjątkiem wakacji)
E tam, krotko tu jestes :) Idz we wtorek po 20 na Grund... a od czwartku do soboty wpadnij i na Grund i na Hollerich... Zapewniam Cie, ze tak jest i jasno i wesolo 8) Co ciekawe, miasto ma wiecej do zaoferowania niz tzw Warszafka...

Ale to oczywiscie moja wlasna opinia :)
clandestino
Posty: 6
Rejestracja: 03-10-2006, 07:58
Lokalizacja: Poznan

Post autor: clandestino »

to kiedy idziemy na ten hollerich? może dzisiaj?
misio
Posty: 1969
Rejestracja: 26-09-2006, 18:09
Lokalizacja: Z Doliny

Post autor: misio »

clandestino pisze:to kiedy idziemy na ten hollerich? może dzisiaj?
No dzis jest dobry dzien, na pewno bedzie tam duzo ludzi. Jeden minus jednak jest, kluby sie zamykala o 1 w nocy :( Choc pod tym wzgledem nie jest gorzej niz w Angli czy innych krajach.
Awatar użytkownika
mczapl
Posty: 2
Rejestracja: 26-09-2006, 08:22
Lokalizacja: Bruksela

Post autor: mczapl »

misio pisze: Co ciekawe, miasto ma wiecej do zaoferowania niz tzw Warszafka...
No z tym bym juz sie nie zgodzil. Warszawa jest uwazana za jedna z bardziej klubowych stolic Europy. Nawet niektore linie lotnicze reklamuja sie haslem "Na kawe do Wiednia, na zabytki do Pragi, a na imprezy nocne do Warszawy".
MaWi
Posty: 3662
Rejestracja: 18-09-2006, 16:41

Post autor: MaWi »

mczapl pisze:Warszawa jest uwazana za jedna z bardziej klubowych stolic Europy
sie porobiło Panie-dziejku, ten-tego, nie?

Nie to, zebym na dziadygę świrował, ale pamiętam jak przemierzając niegdyś Nowy Świat na ten przykład (wąskie chodniki – dziurawe i pełne skrywających się pod dużymi kwadratami płyt chodnikowych "kałużowych zasadzek"), jedyne "puby" jakie można było wtedy zaliczyć, to bar Familijny (czynny do dziś!), bar Piotruś, Mazovia, no i oczywiście Café Amatorska i żaden z nich nie oferował niczego po godzinie 21.00. A teraz? Chociaż miasto czynne całą dobę, to i tak znajdą się zawsze jakieś malkontenty. <dobani>
misio
Posty: 1969
Rejestracja: 26-09-2006, 18:09
Lokalizacja: Z Doliny

Post autor: misio »

mczapl pisze:Nawet niektore linie lotnicze reklamuja sie haslem "Na kawe do Wiednia, na zabytki do Pragi, a na imprezy nocne do Warszawy".
Wiesz czemu? Bo kluby w Warszawie nie zamykaja sie jak te w europie zachodniej czy skandynawii o 1 w nocy, ale bawic sie mozna do 4-5 rano.
ODPOWIEDZ