Bliski koniec złotej luksemburskiej jesieni

Awatar użytkownika
Redakcja
Posty: 3226
Rejestracja: 16-10-2006, 23:03
Lokalizacja: stąd i zowąd

Bliski koniec złotej luksemburskiej jesieni

Post autor: Redakcja »

Pierwsze nocne przymrozki już za nami, ale to nie wszystkie uciążliwości jesiennej aury jakie czekają kierowców w dniach najbliższych. Z końcem tygodnia pogorszy się także pogoda. Opady deszczu wraz z obniżeniem temperatury dziennej poniżej 10° C i do 3-6 stopni w nocy z możliwością lokalnych przymrozkow w nocy i nad ranem oraz zamgleniami, to koktajl, który niejednego kierowcę może przyprawić o zawrót głowy. Tak – typowa luksemburska jesień jeszcze się da we znaki. Tymczasem jeszcze do jutra warto korzystać z dobrodziejstw wyżu "Norman", który obdarował nas już kilkoma dniami słonecznej pogody oraz pięknie zmieniającymi się kolorami liści na drzewach.

Przypominamy jednocześnie o akcji "światła i opony", jaką luksemburska policja wdraża w miesiącu październiku, oraz podpowiadamy, ze w wielu warsztatach luksemburskich oraz w stacji diagnostycznej ACL można taką akcję zaliczyć zupełnie za darmo, to jest pojechać i nie płacąc przy tym ani grosza (ani mandatu ;) ), zażyczyć sobie sprawdzenia stanu opon oraz oświetlenia samochodu.

Dla wybierających się nie tylko w Alpy ale choćby i w Wogezy mamy informację następującą – na poziomie powyżej 800 metrów już leży śnieg. Nie zapomnijcie zabrać ze sobą nie tylko nart, ale i opon zimowych, a gdzie wymagane w sezonie zimowym – także łańcuchów.

wiadomość za www.wort.lu oraz ze źródeł własnych
Załączniki
zima3_186.jpg
~~~~~
Redakcja
Awatar użytkownika
jespere
Posty: 1503
Rejestracja: 26-09-2006, 14:33
Lokalizacja: z melmac

Post autor: jespere »

no wlasnie, jakie opony polecacie na mokre luksemburskie zimy?
Awatar użytkownika
wilqs72
Posty: 749
Rejestracja: 26-09-2006, 08:45
Lokalizacja: Zittig

Post autor: wilqs72 »

jespere pisze:no wlasnie, jakie opony polecacie na mokre luksemburskie zimy?
Ja zwykle posiłkuję się wynikami testów ADAC.
W tym roku "zanabyłem" Dunlop SP Winter Sport 3D (w rozmiarze 215/55/R16) - zajeły "tylko" trzecie miejsce, ale właśnie największą uwagę zwracałem na zachowanie na mokrym (niewiele ustępują pierwszym Michelin-om) i głośność (tu są nawet lepsze od Michelin-ek), i korzystniejsze cenowo (różnica na komplecie 180EUR)
"It is better to keep your mouth shut and appear stupid than to open it and remove all doubt."
Mark Twain
Awatar użytkownika
bamaza42
Posty: 4441
Rejestracja: 26-09-2006, 15:57
Lokalizacja: Gdansk/Luxembourg

Post autor: bamaza42 »

wilqs72 pisze:W tym roku "zanabyłem"
...znaczy, ze co roku "zanabywasz" nowy komplet zimowek?....Nie rozpieszczasz aby zanadto swojego autka?... :p
MaWi
Posty: 3662
Rejestracja: 18-09-2006, 16:41

Post autor: MaWi »

bamaza42 pisze:Nie rozpieszczasz aby zanadto swojego autka?... :p
Bamaza, nie mierz wszystkich wlasna miara. Sa ludzie, ktorzy jezdza duzo, sa ludzie, ktorzy jezdza szybko i sa totalni popieprzency. Ja nie wiem do ktorej kategorii naleze, ale mnie przed ukonczeniem sezonu letniego kontrola techniczna SNCT zakwestionowala bieznik na oponach kupionych w kwietniu br. Tak wiec czasem to nie jest kwestia rozpieszczania auta, ale zwyczajnie bezpieczenstwa. Nie musze chyba dodawac, ze owe opony juz zalegaja jakis szrot czy inny centre de recyclage a ja smigam na nowych (oczywiscie zimowych). Pewnie zaledwie do wiosny i to i tak, jak dobrze pojdzie :/
Awatar użytkownika
bamaza42
Posty: 4441
Rejestracja: 26-09-2006, 15:57
Lokalizacja: Gdansk/Luxembourg

Post autor: bamaza42 »

No co Ty....to ja nie wiem, jak trzeba jezdzic, zeby przez 1 sezon zajezdzic opony....albo kiepskie opony, albo....no nic juz nie powiem, bo naraze sie kolegom-kierowcom :p ....Ja nie mowie, ze trzeba tak jak mi sie kiedys zdarzylo - 12 lat na jednym komplecie Michelinek - chyba nie tak zlych w koncu, bo co roku przechodzily kontrole techniczna....ale zeby co roku?..... <shock>
MaWi
Posty: 3662
Rejestracja: 18-09-2006, 16:41

Post autor: MaWi »

bamaza42 pisze:12 lat na jednym komplecie Michelinek
No, dobra - 12 lat, ale ile km? Bo ja po 4,5 roku mam 210 tys. przebiegu. Czyli wypada po niecale 50 tys. na rok, czyli jakies 25 tys. na sezon... a wiec na komplet opon.

Ze nie zapytam przy okazji o moc silnika, co te Michelinki ujezdzal, bo dzentelmenem wszak jestem :)
Awatar użytkownika
bamaza42
Posty: 4441
Rejestracja: 26-09-2006, 15:57
Lokalizacja: Gdansk/Luxembourg

Post autor: bamaza42 »

alez prosze bardzo....te 12 lat (nie pamietam czy to byl zimowy czy letni komplet, ale raczej zimowy...) - przebieg cos (nie pamietam dokladnie) jak 130 tys....?...ale moge sie mylic....a moc silnika?....no tak, tyrudne pytanie.... ;) ale nie imponujaca byla ... no, nie pamietam, ale pamietam za to model :p - Astra, z 1994 bodaj, oczywiscie combi :)
Jeszcze jakies pytania?....Acha, te 12 lat to przezyly tylko 2 opony, 2 wymienilam w miedzyczasie, bo sie zaczely "rozlazic" <oops>

No a teraz koledzy kierowcy sobie na mnie pouzywaja :p ...prosze bardzo, nie robi to na mnie wrazenia - juz kiedys to przerabialismy :p

No, ale to oftopik....
MaWi
Posty: 3662
Rejestracja: 18-09-2006, 16:41

Post autor: MaWi »

bamaza42 pisze:Jeszcze jakies pytania?
No, nie. No, ja na przyklad nie mam wiecej pytan <mrgreen>
Awatar użytkownika
jespere
Posty: 1503
Rejestracja: 26-09-2006, 14:33
Lokalizacja: z melmac

Post autor: jespere »

Po 4-5 latach opony nalezaloby wymienic ze wzgledu na wiek gumy, nie zwracajac uwagi na wysokosc bieznika.

Czekalas, az zaczna wychodzic druty zbrojenia?

Ma-Wi - szacun za zajechanie opon w 25tys - ostra jazda! Mi starczaja na jakies 40.
Awatar użytkownika
jespere
Posty: 1503
Rejestracja: 26-09-2006, 14:33
Lokalizacja: z melmac

Post autor: jespere »

rozmawialem o testach adac z jednym znajomym sprzedawca opon - powiedzial mi, ze to wyglada tak:
- testy adac zawsze wygrywa conti
- testy np francuskie Michelin
Firmy placa za reklame i glupio by bylo, jakby nie wygrali testu.
Wiec do mojego maluszka kupilem matadory (teraz grupa contiental) i za kilka miesiecy bede mogl powiedziec, czy to byl dobry wybor, czy jedyna zaleta byla cena :)
Duzym jezdze na GY ultraGrip 7 - sa bardzo bobre (i wytrzymaly juz wiecej niz 25000)
Borys
Posty: 1332
Rejestracja: 14-07-2007, 20:17
Lokalizacja: OBYWATEL EUROPY

Post autor: Borys »

Zajechanie opon w 25000 km nie koniecznie musi swiadczyc o ekstremalnej jezdzie, moze rowniez swiadczyc o lekcewazeniu dobrania odpowiedniego cisnienia w ogumieniu w zaleznosci od obciazenia auta.

Z mojej watlej wiedzy wynika ze zywotnosc opon to 60 do 80 tysiecy kilometrow lub 7 lat od daty produkcji.
Ura Bura Szef Podwóra
MaWi
Posty: 3662
Rejestracja: 18-09-2006, 16:41

Post autor: MaWi »

jespere pisze:Duzym jezdze na GY ultraGrip 7 - sa bardzo bobre (i wytrzymaly juz wiecej niz 25000)
No, wlasnie od tygodnia mam je na kolach. Zobaczymy na ile wystarcza.
Borys pisze:moze rowniez swiadczyc o lekcewazeniu dobrania odpowiedniego cisnienia w ogumieniu w zaleznosci od obciazenia auta.
Bardzo czesto moje auto pracuje na skrajnych obciazeniach (od wariantu: 1 osoba + masa powietrza w bagazniku, po wariant: 4 osoby w srodku + bagaznik ledwo domykajacy sie), dlatego nie wykluczam, ze mozesz miec racje. Na dluzsze trasy staram sie dopompowywac kola, jesli wiem, ze bede jechal pod pelnym obciazeniem (a po dojechaniu spuszczam tyle powietrza ile trzeba), ale przy wycieczce do np. Batiselfa po 10 workow cementu albo czegos rownie ciezkiego, to juz niestety nie.

Poza tym ja akurat uwazam, ze nie tylko moc+przebieg+obciazenie ma znaczenie. Wazne jest przeciez takze po czym sie jezdzi. Inaczej zuzywa sie opona, jesli pomykasz w ruchu miejskim po prostych drogach, a inaczej, kiedy dzien w dzien, miesiac w miesiac a czasem nawet raz na godzine, przejezdzasz po terenie gorzystym usianym zakretami o niemal 180 stopni. Czeste hamowanie przy predkosciach powyzej 60 km/h zapewne bardziej zuzywa opone. nieprawdaz? Codzienne wjazdy i zjazdy na wzniesienia 5% i wiecej zapewne takze. Co innego, kiedy taka gorke i takie zakrety zalicza sie raz na jakis czas wybierajac sie gdzies na wycieczke, a co innego kiedy jest to codzienna rutyna.

No, chyba, ze testy mowia inaczej...
Awatar użytkownika
jespere
Posty: 1503
Rejestracja: 26-09-2006, 14:33
Lokalizacja: z melmac

Post autor: jespere »

Do tych ciezszych warunkow mozesz tez dodac duze predkosci. Im wieksza predkosc tym wiecej tzw mikrouslizgow opon - a kazdy powoduje scieranie.
Awatar użytkownika
bamaza42
Posty: 4441
Rejestracja: 26-09-2006, 15:57
Lokalizacja: Gdansk/Luxembourg

Post autor: bamaza42 »

Borys pisze:Zajechanie opon w 25000 km nie koniecznie musi swiadczyc o ekstremalnej jezdzie, moze rowniez swiadczyc o lekcewazeniu dobrania odpowiedniego cisnienia w ogumieniu w zaleznosci od obciazenia auta.
....albo o jakosci samych opon?.... <bezradny>
ODPOWIEDZ