Zilvinas pisze:"Lithuanian", maybe he is far far away from being him

Jest wielce prawdopodobne, ze masz racje! Coz powiedziec – to jest problem nas wszystkich (czyli New Member States) – jestesmy tu zwyczajnie "na cenzurowanym". Nasze zaslugi jeszcze dlugo beda pomijane milczeniem, a kradziez (chocby nawet jablka ze straganu przed sklepem), bedzie rzucala sie cieniem na wszystkich "nowych" w lokalnych mediach.
BTW., mysle, ze Polacy maja to doskonale przecwiczone w Niemczech, gdzie np. ilosc kradziezy samochodow dokonywanych przez grupy niepolskie (w tym takze przez samych Niemcow!) jest niebagatelna, tymczasem tylko jesli Polak ukradnie samochod w Berlinie, trabi o tym cala prasa i telewizja.
Coz mozna na to poradzic? Chyba jedynie "swiecic dobrym przykladem", nie poddawac sie "psychozie odpowiedzialnosci zbiorowej", no i probowac jakos przetrwac ten "probational period" trzymajac sie po prostu razem – Polacy, Litwini i inni tu przybyli
