Istnieje jednakowoż teoria, że znaczenie AutoFestivalu nie jest aż tak wielkie, jak się mu przypisuje, i że stanowi on bardziej chwyt marketingowy, niż realną okazję do tańszego zakupu samochodu. W Luksemburgu bowiem ceny samochodów są z założenia umowne i w dowolnym momencie roku można spróbować wynegocjować ze sprzedawcą albo niższą niż na „metce” sumę do zapłaty, albo w ramach określonej w cenniku kwoty zażyczyć sobie kilka dodatkowych opcji wyposażenia gratis. A jak jest naprawdę? Sprawdzić nie zaszkodzi, a już tym bardziej nic nie kosztuje. Polecamy więc wszystkim, którzy o nabyciu pojazdu i tak myślą, by odwiedzili w nadchodzącym tygodniu przedstawicieli handlowych swoich ulubionych marek samochodowych. Zainteresowanych odsyłamy także do autofestivalowej strony RTL-u, gdzie u dołu znajdują się ikonki-linki poszczególnych marek, których kliknięcie przeniesie nas do stron z opisami oferty autofestivalowej tych właśnie producentów. Niestety całość wyłącznie po luksembursku, ale w końcu fotografie w każdym języku wyglądają tak samo, a liczby, jak to liczby, mówią same za siebie

informacja za www.rtl.lu oraz ze źródeł własnych