Policja nie zapomina o swoich pupilach
Policja nie zapomina o swoich pupilach
Dostaliście mandat za parkowanie w zeszłym roku i zapomnieliście <roll> zapłacić? Zdążyliście się już przyzwyczaić do myśli, że wyrozumiała G-D Policja puściła Wam to w niepamięć? Nic bardziej mylnego. Wysyłkę ponagleń do zapłaty wstrzymano w Luksemburgu jakiś rok temu, kiedy okazało się, że uzyskiwanie przez policję informacji nt. adresów niegrzecznych kierowców na podstawie nr rejestracyjnych ich pojazdów jest niezgodne z dotychczasową wykładnią przepisów o ochronie danych osobistych.
W państwie tak pragmatycznym jak Luksemburg, jeśli prawo przeszkadza, to rozwiązanie jest oczywiste – należy zmienić prawo. No, i stało się – od 18 czerwca br. prawo zezwala policji na dostęp do danych adresowych właścicieli zarejestrowanych pojazdów nie tylko w przypadku podejrzenia popełnienia przestępstwa zagrożonego karą pow. 2 lat więzienia (jak to miało miejsce dotychczas), ale także w przypadku zwykłego wykroczenia jakim jest zaparkowanie na zakazie lub nieuiszczenie opłaty parkingowej.
W okresie rocznego zawieszenia egzekwowania mandatów za parkowanie uzbierało się ich ponoć... 93 tysiące! Ktokolwiek z Was znajduje się w tym jakże licznym gronie, powinien spodziewać się w najbliższych dniach pozdrowień od miłych panów policjantów drogą pocztową. Nie musimy chyba dodawać, iż owych pozdrowień nie warto pozostawiać bez odpowiedzi...
W państwie tak pragmatycznym jak Luksemburg, jeśli prawo przeszkadza, to rozwiązanie jest oczywiste – należy zmienić prawo. No, i stało się – od 18 czerwca br. prawo zezwala policji na dostęp do danych adresowych właścicieli zarejestrowanych pojazdów nie tylko w przypadku podejrzenia popełnienia przestępstwa zagrożonego karą pow. 2 lat więzienia (jak to miało miejsce dotychczas), ale także w przypadku zwykłego wykroczenia jakim jest zaparkowanie na zakazie lub nieuiszczenie opłaty parkingowej.
W okresie rocznego zawieszenia egzekwowania mandatów za parkowanie uzbierało się ich ponoć... 93 tysiące! Ktokolwiek z Was znajduje się w tym jakże licznym gronie, powinien spodziewać się w najbliższych dniach pozdrowień od miłych panów policjantów drogą pocztową. Nie musimy chyba dodawać, iż owych pozdrowień nie warto pozostawiać bez odpowiedzi...
- Załączniki
-
- contravention.jpg (8.67 KiB) Przejrzano 6437 razy
~–~–~–~–~
Redakcja
Redakcja
dawno temu w echternach zapominalo mi sie parokrotnie(nie tym samym miesiacu) wrzucic do czasomierza pieniazki dostalem papierek pod wycieraczke lecz za KAZDYM razem nawet nr rejestracyjny typu XX123 mial byki <bezradny>
oczywiscie ze nie placilem bo to nie moj nr ..........
jedno mnie korci : po ilu <pifko> ten przedstawiciel wladzy (tam polcja to robila) szedl pracowac ? <hm>
oczywiscie ze nie placilem bo to nie moj nr ..........
jedno mnie korci : po ilu <pifko> ten przedstawiciel wladzy (tam polcja to robila) szedl pracowac ? <hm>
na razie nie ma odsetek - na razie 
dostalam za parkowanie przy Inspekcji Pracy (troche dalej, wglebi, za Klinika w Strassen, 3 rue des Primeurs). Jeszcze nie zaplacilam - czekal na montit, no i przyszedl.
Inspekcja pracy robi remont swojego malenkiego parkingu, wiec nie ma gdzie parkowac. Sa tam tylko instytuacje i kazda ma swoj parking (zamkniety lub podziemny).
Pozostaje jedynie parkowanie na trawnikach lub na jezdni lub chodniku.
Zaparkowalam w slepym zaulku (koniec drogi i dalej sciezka), na bialym dysku zaznaczylam tylko 15 minut i gdy wyszlam po 5 - 10 minutach (zlozylam tylko dokumenty)zobaczylam to dzielo Policji opiewajace na 49 euro. Autor byl pare metrow dalej i bardzo grzecznie poinformowal mnie, ze on rozumie, ze nie ma gdzie parkowac i jemu to naprawde nie przeszkadza, ale Ci panowie z inspekcji pracy, ktorzy wspomagaja przemysl tytoniowy i sie najwyrazniej nudza zawolali go, zeby wlepil mi i jeszcze jednemu biedakowi mandat, bo nas "przeoczyl". Powiedzial mi, ze poniewaz moj pojazd "gène" przeszkadza tym panom, wiec musial mi wypisac 49 a nie 24 euro. Na mandacie przewinienie ma numer wskazujacy, ze nie przeszkadzam innym uzytkownikom drogi, ale to slaba pociecha, biorac pod uwage ze petenci Inspekcji pracy przeszkadzaja tym ciezko zapracowanym urzednikom

dostalam za parkowanie przy Inspekcji Pracy (troche dalej, wglebi, za Klinika w Strassen, 3 rue des Primeurs). Jeszcze nie zaplacilam - czekal na montit, no i przyszedl.
Inspekcja pracy robi remont swojego malenkiego parkingu, wiec nie ma gdzie parkowac. Sa tam tylko instytuacje i kazda ma swoj parking (zamkniety lub podziemny).
Pozostaje jedynie parkowanie na trawnikach lub na jezdni lub chodniku.
Zaparkowalam w slepym zaulku (koniec drogi i dalej sciezka), na bialym dysku zaznaczylam tylko 15 minut i gdy wyszlam po 5 - 10 minutach (zlozylam tylko dokumenty)zobaczylam to dzielo Policji opiewajace na 49 euro. Autor byl pare metrow dalej i bardzo grzecznie poinformowal mnie, ze on rozumie, ze nie ma gdzie parkowac i jemu to naprawde nie przeszkadza, ale Ci panowie z inspekcji pracy, ktorzy wspomagaja przemysl tytoniowy i sie najwyrazniej nudza zawolali go, zeby wlepil mi i jeszcze jednemu biedakowi mandat, bo nas "przeoczyl". Powiedzial mi, ze poniewaz moj pojazd "gène" przeszkadza tym panom, wiec musial mi wypisac 49 a nie 24 euro. Na mandacie przewinienie ma numer wskazujacy, ze nie przeszkadzam innym uzytkownikom drogi, ale to slaba pociecha, biorac pod uwage ze petenci Inspekcji pracy przeszkadzaja tym ciezko zapracowanym urzednikom
"Gdyby ludzie rozmawiali tylko o tym, co rozumieją, zapadłaby nad światem wielka cisza." Albert Einstein