Największa francuska gazeta – Le Monde stoi przed wizją bankructwa. Tytuł znany na całym niemal świecie, jedna – jeśli nie jedyna – francuska gazeta dostępna w klubach międzynarodowej prasy i książki w Polsce jeszcze za czasów głębokiego PRL-u, przez dziesięciolecia stanowiąca główne źródło informacji z kraju Loary i Sekwany, na które powoływały się polskie i nie tylko polskie media. Litania zasług i atutów mogłaby być jeszcze dłuższa, tymczasem dostępne dziś w 120 krajach całego świata pismo, może już niedługo zniknąć w ogóle z półek.
Choć ten, najczarniejszy scenariusz, wydaje się być mało prawdopodobny, fakty są nieubłagane. Le Monde, już w roku 2005 przynoszący straty, w roku 2009 padł ofiarą drugiego obiegu kryzysu. Wiele firm, borykając się z problemami finansowymi cięło przede wszystkim wydatki na reklamę, z której dochód stanowił zawsze lwią część zysków gazety. Dziś Le Monde jest niewypłacalny. Decyzja o jego dalszych losach zapaść musi szybko, bo jeszcze przed końcem czerwca. Szansa, że gazeta przetrwa zapaść jest jednak spora – to nadal duże i poczytne medium. Za cenę wykupu z opresji chętnie "zaopiekuje się" nim jeden z zagranicznych koncernów prasowych.
wiadomość za www.wort.lu
Niepewna przyszłość Le Monde
Niepewna przyszłość Le Monde
- Załączniki
-
- LeMonde.jpg (22.18 KiB) Przejrzano 1608 razy
~–~–~–~–~
Redakcja
Redakcja