
Po prostu inni byli lepsi, co dla nas oznacza tylko jedno – doskonały powód do mobilizacji, zintensyfikowania treningów na stadionie w Walfer, a przede wszystkim do wypracowania strategii gry i ustabilizowania składu reprezentacji. Innymi słowy – przechodzimy od fazy kopania szmacianki do robienia prawdziwego futbolu i już za rok – oj, damy o sobie znać, że aż się będzie kurzyło!
Kurzyło się zresztą i tym razem, może tylko z nieco innych powodów. By dać Wam, drodzy Czytelnicy, choć próbkę wspaniałej atmosfery tych niezwykle emocjonujących rozgrywek, publikujemy poniżej krótką fotorelację.
[center]* * *
Do-bo-ju! Pol-ska-lu!
Dopiero co się rozgrzewamy...
...a tu już sędzia ma do nas nieuzasadnione zarzuty!

Obrona czuwa...
...a młoda kadra trenuje.
Piłka w grze... a nawet dwie!

Wysokie napięcie pod naszą bramką...
próba przejęcia piłki...
... ale walczymy do końca!
Niebezpiecznych sytuacji pod naszą bramką nie brakowało!
Ale najważniejszy był entuzjazm i zapał do gry! Reszta przyjdzie następnym razem
