Festiwal Średniowieczny w Vianden już za nami. Zniknęły stragany snycerzy, bednarzy, rusznikarzy, po ulicach nie chodzą już kuglarze, knechci i trubadurzy. Ci, którzy odwiedzili w minioną niedzielę w Vianden, mogli nie tylko zanurzyć się na chwilę w atmosferze średniowiecznego grodu, ale także posłuchać koncertu muzyki dawnej, zaprezentowanego przez
Hoquetus Ensemble; najpierw na scenie na świeżym powietrzu, przy głównym placu obok merostwa, nieco później (
http://www.polska.lu/portal.php?article=54076 ) – w klubie Ancien Cinema. Miłosne wyznania, opowieści o zdradzanym przez żonę nieszczęśniku, sercowe rozterki i dylematy, a wreszcie – kilka historyjek z morałem rodem z ezopowych przypowieści. To wszystko ubrane w przepiękne współbrzmienia w dawnym stylu zakomponowane przez mistrzów XV i XVI w. i w takim też stylu wykonane przez kwartet wokalny, usłyszeć było można w niedzielę w Vianden, a dziś można zobaczyć na kilku załączonych poniżej zdjęciach:
[center]
<muza> <czarodziej> <milosc>
<muza> <czarodziej> <milosc>
<muza> <czarodziej> <milosc>
<muza> <czarodziej> <milosc>
<muza> <czarodziej> <milosc>
<muza> <czarodziej> <milosc>
<muza> <czarodziej> <milosc>
<muza> <czarodziej> <milosc> [/center]