Agata pisze:szybkiego powrotu na kort? to tym razem tata rodzil? <mrgreen>
a czemu by nie ?
Czytalem kiedys wspomnienia polskiego lekarza z Czarnej Afryki, bodajze z Kenii.
Opisal on pewne murzynskie plemie, w ktorym panowal dosc niecodzienny obyczaj. Otoz, gdy nadchodzi ow moment rozwiazania, rodzacej kobiecie pod zadnym pozorem nie wolno jest krzyczec ani nawet glosno jeczec z bolu, gdyz urodzonemu dziecku moze to przyniesc nieszczescie.
Glosno natomiast wrzeszczy przyszly tatus, ktory tarzajac sie w kurzu i pyle tuz u progu chaty, wije sie w wielkich bolach pologowych. A publika, czyli sasiedzi, rodzina i dalsi kuzyni (czyli cala wies), nieborakowi sekunduje, goraco go zachecajac do bardziej wytezonego parcia.
Na naszych szerokosciach geograficznych panuje natomiast zgola inny obyczaj. Mianowicie, swiezo upieczeni ojcowie w towarzystwie nalblizszych kumpli, wija sie ze szczescia przy mocno zakropionym stole.
Oby nowo narodzone dziecie zdrowo sie chowalo i wyroslo na chlube polskiego tenisa !