Szkoła średnia po polsku.

Instytucje UE i ich budynki, pierwsze dni eurourzędnika, Szkoła Europejska...
Trian
Posty: 165
Rejestracja: 26-09-2006, 08:47
Lokalizacja: Szczecin/Luxemburg

Szkoła średnia po polsku.

Post autor: Trian »

Jak wygląda praktycznie nauka w szkole tzw. średniej (od 11 lat) ? Jakie przedmioty są w języku polskim a jakie nie ? Trochę (delikatnie mówiąc) się zmartwiłem, że nie ma polskiej sekcji w tej szkole. Mój synek ma 10 lat i nie wyobrażam sobie by za rok uczęszczał na lekcje w języku obcym (chyba że WF :-) ). Czy to jest stan docelowy czy też wynika z niewielkiej ilości polskich dzieci w LUX ?
Dziękuje za wszelkie info.
Awatar użytkownika
danka44
Posty: 968
Rejestracja: 26-09-2006, 08:53
Lokalizacja: Junglinster

Post autor: danka44 »

Niestety nie ma sekcji polskiej i chyba jeszcze długo nie bedzie.
W języku polskim jest tylko j. polski ;-) Pozostałe przedmioty są w jednym z trzech wybranych języków: angielskim, francuskim lub niemieckim.
Dla ułatwienia dzieciom nauki, w tym roku wprowadzono klasy SWOLS, gdzie są tylko te dzieci, które nie maja własnej sekcji językowej. Szkoła twierdzi, że to rozwiązanie będzie dawało lepsze efekty, choć odczucia rodziców są mieszane ( jest obawa, że poziom nauczania będzie niższy niż w klasach z uczniami np. agielskojęzycznymi ).

Jeżeli chodzi o to, czy synek sobie poradzi...No cóż, będzie musiał. Nauczyciele mają wieloletnie doswiadczenie z pracą z takimi uczniami i bardzo pomagają, ale uczeń sam niestety musi włożyć wiele wysiłku w naukę. Bardzo ważne jest, aby umiał powiedzieć kiedy nie rozumie co do niego mówią w jakimś języku, a kiedy nie rozumie omawianego tematu. Rozróżnienie tego podobno sprawia nauczycielom najwięcej problemu.

Przydatne są też różne ściągi ( jak najbardziej legalne ) przygotowane w domu np. z pojęciami matematycznymi, które zawsze będą pod ręką. Można też korzystać ze słowników.

Mam też córkę w klasie piątej, która za rok pójdzie do szkoły średniej. Czy oni się już razem uczą?
Danka
Trian
Posty: 165
Rejestracja: 26-09-2006, 08:47
Lokalizacja: Szczecin/Luxemburg

Post autor: Trian »

Mój synek (tak jak i ja) jeszcze w Polsce. Ja będę w Lux (mam nadzieję) w najbliższych miesiącach a reszta rodziny ściągnie dopiero na następny rok szkolny. Synek oczywiście uczy się języków obcych, ale prawdę mówiąć, ani poziom ani jego zaangażowanie nie gwarantują funkcjonowania w szkole obcojęzycznej.
Chciałbym aby przyjazd do Luxa nie wiązał się z ogromnym stresem dla niego,pozostałych dzieci i dla żony. Wrócą pytania o to czy dobrze wybrałem (miałem pod względem zawodowym gorszą propozycję z Brukseli) i jak przekonać rodzinę do przyjazdu.
A co np. z przedmiotami takimi jak Historia czy Geografia ? Uczy się o Księciach Luksemburga i Ojcach Założycielach UE, anie wiem kim był Łokietek czy Lelewel ?
To w znaczny sposób ogranicz możliwośc dostępu do polskich uczelni humanistycznych.
Aź się boję powiedzieć żonie. :-(
A Ty jeszcze mówisz, że polskiej sekcji długo nie będzie :-(((.
mil.ka
Posty: 209
Rejestracja: 26-09-2006, 10:36
Lokalizacja: Luksemburg / Polska

Post autor: mil.ka »

Ja moge napisac z wlasnego doswiadczenia, gdyz w zeszlym roku nasze dzieci dolaczyly do EE praktycznie pod koniec roku szkolnego. Starszy syn (13 lat) wpadl wprost "na gleboka wode" - do sekcji angielskiej. Coz moge powiedziec, bylo ciezko, dosc mocno przezywal na poczatku, ale z kazdym dniem jest coraz lepiej. Szkola rzeczywiscie, jak pisze Danka, jest bardzo przyjazna i robi wiele, aby uczniowi pomoc w nadrobieniu brakow jezykowych.
Jesli chodzi o przedmioty, o ktore pytasz: tutaj nie ma czegos takiego jako biologia czy geografia. Jest natomiast science i human science, ktore swoim zakresem przedmioty te obejmuja. Czy ucza o Lokietku...szczerze mowiac bardzo w to watpie, gdyz szkola nie realizuje programu szkol polskich. Pozdrawiam.
MaWi
Posty: 3662
Rejestracja: 18-09-2006, 16:41

O Łokietku...

Post autor: MaWi »

Ja nie mam w tym względzie żadnych doświadczeń, więc bardziej chciałem się dołączyć do pytającego niż do odpowiadających. Z tego co mi wiadomo, w gimnazjum dzieci polskie realizują oprócz programu nauczania danej sekcji językowej, także program "uzupełniający" (właśnie historia, literatura etc.) z polską nauczycielką dojeżdżającą z Brukseli. W założeniach ma być to kurs umożliwiający przygotowanie młodzieży do pomyślnego przejścia egzaminu maturalnego choćby w Polsce.

Pytanie moje do doświadczonych rodziców jest takie, na ile te – szczytne skądinąd – intencje przystają do rzeczywistości i czy program jest zakrojony na tyle szeroko, że dziecko miałoby szanse na podejście do matury w Polsce?
krzys1970
Posty: 121
Rejestracja: 26-09-2006, 14:03
Lokalizacja: Luxembourg

Post autor: krzys1970 »

Witam wszystkich. Na problem braku polskiej sekcji w szkole sredniej mozna patrzec z dwoch stron. Podstawowe pytanie, to czy chce sie zostac tu na dluzej/na stale czy tez wrocic do Polski za kilka lat, gdzie dziecko bedzie zdawac mature. Mieszkam w Luksie od 2,5 roku. Moj syn rozpoczal nauke w pierwszej klasie szkoly sredniej zaraz po przyjezdzie. Zostal rzucony na gleboka wode, z mizerna znajomoscia angielskiego. Pierwszy miesiac to byl dla niego ogromny stres i motywacja zarazem. po trzech miesiacach rozumial, co mowia do niego nauczyciele, po 6 miesiacach nie mial wiekszych problemow jezykowych i otrzymal 10-te swiadectwo w 33-osobowej klasie. Z mojego punktu widzenia brak polskiej sekcji i koniecznosci nauki wszystkich przedmiotow po angielsku (lub francusku czy niemiecku) przy jednoczesnym zapewnieniu lekcji jezyka polskiego i ogromnym osobistym zaangazowaniu nauczycielki polskiego, Pani Anny Kos jest rozwiazaniem idealnym. Dziecko uczy sie jezykow szybciej, zaczyna latwiej integrowac sie z rowiesnikami z innych krajow, czuje sie rowne, mimo ze na poczatku musi przejsc przez wiekszy stres.

Z teg, co slyszalem w szkole, o polskiej sekcji (oraz innych sekcjach jezykowych nowych krajow UE) nie bedzie mowy dopoki nie zostanie wybudowana druga szkola w Mamer (obecny plan to 2012). Po prostu wczesniej, w istniejacym budynku nie da sie ulozyc planu lekcji dla dodatkowych sekcji jezykowych. Dodajac do tego problemu budzetowe szkoly (a utworzenie sekcji wiaze sie z zatrudnieniem nauczycieli) szybko do tego na pewno nie dojdzie.
mil.ka
Posty: 209
Rejestracja: 26-09-2006, 10:36
Lokalizacja: Luksemburg / Polska

Post autor: mil.ka »

To moze jeszcze ja cos dodam. Faktycznie, pani Ania Kos robi co moze i z moich obserwacji wynika, ze poziom nauczania przez nia polskiego z elementami historii jest o wiele wyzszy niz nasz syn mial w Polsce. Trudno mi powiedziec, czy to wystarczy do zdania matury w Polsce. Matura, jaka odbywa sie na zakonczenie EE to, z tego co wiem, to INTERNATIONAL BACCALAUREATE, ktory oferuje chyba tylko jedno liceum w Warszawie i o ktorym mozna poczytac tu:

http://www.kopernik.edu.pl/polish/ib.htm

Kazdy sam musi ocenic, czy jego dziecko powinno zdawac polska mature czy IB.
Nie bez znaczenia jest tez znajomosc jezykow, jaka zapewnia przebywanie w sekcji obcojezycznej.
Awatar użytkownika
danka44
Posty: 968
Rejestracja: 26-09-2006, 08:53
Lokalizacja: Junglinster

Post autor: danka44 »

Moim zdaniem język polski jest na bardzo wysokim poziomie. Myslę nawet, że przygotowanie dzieci do matury w Polsce powinno byc odpowiednie, pomimo tego, że generalnie dzieci uczą się polskiego o rok krócej. Pani Kos ma tę komfortową sytuację, że ma te dzieci przez 7 lat pod swoją pieczą i może nad nimi popracowac długodystansowo. W Polsce nauczyciel polskiego zmienia się co 3 lata ( 3 podstawówka, 3 gimnazjum, 3 liceum ), każdy ma jakąś swoją inną koncepcje pracy i oceniania, jakiś czas trwa zawsze poznawanie się, w dodatku tylko w liceum nauczyciel czuję się odpowiedzialny za przygotowanie do matury.

Język polski zawiera też elementy historii, ale zaznaczam tylko elementytu dziecko miałoby dużo do nadrobienia.
Danka
krzys1970
Posty: 121
Rejestracja: 26-09-2006, 14:03
Lokalizacja: Luxembourg

Post autor: krzys1970 »

Faktycznie, Szkola Europejska oferuje Mature Miedzynarodowa. Mialem mozliwosc obserwacji praktycznych walorow tej matury w tym roku, kiedy to znajomy jezdzil z synem po Anglii w celu wyboru uniwersytetu. Okazalo sie, ze wszystkie szkoly wyzsze w Wlk. Brytanii z wyjatkiem 3, o ktorych za chwile, przyjmuja absolwentow Szkoly Europejskiej juz od sredniej 7,5 co nie jest jakims nie wiadomo jakim wyzwaniem. Jedynie Oxford, Cambridge i London School of Economics wymagaja sredniej ok. 8-8,5 co tez wydaje mi sie do osiagniecia patrzac na oceny przynoszone przez mojego syna i jego kolegow z tzw. SWALS.
Awatar użytkownika
bamaza42
Posty: 4441
Rejestracja: 26-09-2006, 15:57
Lokalizacja: Gdansk/Luxembourg

Post autor: bamaza42 »

Matura, jaka odbywa sie na zakonczenie EE to, z tego co wiem, to INTERNATIONAL BACCALAUREATE, ktory oferuje chyba tylko jedno liceum w Warszawie i o ktorym mozna poczytac tu:

http://www.kopernik.edu.pl/polish/ib.htm

Kazdy sam musi ocenic, czy jego dziecko powinno zdawac polska mature czy IB.
Nie bez znaczenia jest tez znajomosc jezykow, jaka zapewnia przebywanie w sekcji obcojezycznej.
Ale z tego co z kolei ja wiem, od naszej, wspomnianej wyzej nauczycielki polskiego, oni zdaja tu "polska" mature z j. polskiego...
Ostatnio zmieniony 01-01-1970, 01:00 przez bamaza42, łącznie zmieniany 1 raz.
Trian
Posty: 165
Rejestracja: 26-09-2006, 08:47
Lokalizacja: Szczecin/Luxemburg

Post autor: Trian »

Dzięki za informacje i pocieszenie. Macie może jakieś rady dotyczące tego jak przygotować synka na taką okoliczność ? W tej chwili jego znajomość obu języków, których się uczy (niem. i ang.) jest znikoma :-( .

Danka44 a twoja córka pójdzie do klasy z jakim językiem ?
Awatar użytkownika
danka44
Posty: 968
Rejestracja: 26-09-2006, 08:53
Lokalizacja: Junglinster

Post autor: danka44 »

Moja córka pójdzie do klasy z językiem angielskim. Jest w tej chwili pięcioro dzieci w klasie piątej, ale chyba tylko trójka uczy się angielskiego.

"Macie może jakieś rady dotyczące tego jak przygotować synka na taką okoliczność ? "

Po pierwsze, to nie przejmujcie się zbytnio :lol:
Po drugie, twój syn, jako nowy w szkole, będzie miał możliwość chodzenia przez rok na dodatkowe zajęcia z języka.
Po trzecie, ćwiczcie jeszcze w Polsce mówienie. Powtarzajcie proste pytania, odpowiedzi, wyjaśnienia itp. Przydadzą mu się bardziej niz gramatyka.
Po czwarte, będzie miał koleżanki/kolegów z Polski, którzy mu pomogą.
Po piąte, wszyscy mówią, że najtrudniejszy okres to pierwsze pół roku ;-) Później będzie Ci trudno nadążyć z wiedzą za synem.

Jeżli zastanawiasz się jaki język wybrac jako pierwszy, to po prostu wybierz ten, w którym syn czuje się pewniej. Drugi język dochodzi już w drugiej klasie i będzie mógł go kontynuować.
Danka
krzys1970
Posty: 121
Rejestracja: 26-09-2006, 14:03
Lokalizacja: Luxembourg

Post autor: krzys1970 »

Trian,

zgadzam sie z Danka. Przede wszystkim nie stresuj dziecka, nie posylaj w Polsce na intensywne kursy jezykowe itp. :-D . Szkola zapewni mu na poczatku tyle dodatkowych zajec z angielskiego, ze dziecko mowiac dzisiaj tylko "senkju" :-) wroci z tych zajec mocno podbudowane bo zawsze beda tam dzieci, ktore mowia jeszcze gorzej. To taka troche "Schadenfreude" ale jesli ma pomoc dziecku w poczuciu sie pewniejszym to why not?

Do porad Danki dodam tylko jedna rzecz, ktora i tak na pewno zasugeruje Ci szkola. Jest to cofniecie dziecka w edukacji o rok. Nasz syn mogl pojsc rocznikowo do drugiej klasy gimnazjum po przyjezdzie. Szkola zasugerowala, zeby zaczal od pierwszej bo (a) skoncentruje sie na jezyku, a nie na materiale merytorycznym, ktory juz zna, (b) w naszym przypadku zaczynalby w pierwszej klasie szkoly sredniej, a wiec z grupa dzieci, z ktorych wiekszosc sie nie znala. My tej decyzji do dzis nie zalujemy. Sam znasz zreszta swoje dziecko najlepiej i musisz podjac decyzje, ale przestrzegam przed ruchami, jakie robia niektorzy polscy rodzice, ktorzy upieraja sie, ze dziecko ma pojsc do klasy zgodnie ze swoim rocznikiem bo mialo 5 z angielskiego w szkole w Polsce. Potem ten biedny dzieciak siedzi w klasie kompletnie nic nie rozumiejac, przechodzi nieziemskie katusze i np. zostaje na drugi rok.
Trian
Posty: 165
Rejestracja: 26-09-2006, 08:47
Lokalizacja: Szczecin/Luxemburg

Post autor: Trian »

Krzys1970,
Mój synek właśnie (nastepnego września) pójdzie do pierwszej klasy szkoły sredniej. Myslę, że to jednak robi pewną różnicę z Twoim przypadkiem. Trafi do klasy gdzie (jak rozumiem) wszystkie dzieci po raz pierwszy są nauczane w języku innym niż ojczysty. Nie musi się czuć dużo gorszy - przypuszczam, że dla pozostałych dzieci też jest to spore wyzwanie.
Z kolej uczenie się po raz drugi tego samego po polsku w szkole podstawowej chyba mija się z celem ?
Jeśli chodzi o naukę języka to oczywiście nie zamierzam jakoś super sztucznie przyspieszać edukacji. Myślę natomiast o tym aby przypilnować aby dobrze opanował materiał ze szkoły + jednak jakiś kurs np. metodą Callana aby miał odwagę odzywać się + ew. może dodam mu parę podstawowych słówek, które będą przydatne w trakcie nauki (muszę pomyśleć jakie to są).
Myślę, że nie przeciąży go to nadmiernie, a może trochę przynajmniej ułatwi start w nowych warunkach.
Dzięki za rady. W sumie uzmysłowiły mi one, że często to my -rodzice tworzymy stres u dziecka próbując je zmobilizować - "Ucz się bo nie dasz sobie rady". Będę starał się uniknąć takiej sytuacji. Ostatecznie tak naprawdę co złego może się stać ?Jeśli (w co nie wierzę) ewidentnie nie da sobie rady, to najwyżej będzie 2 lata w 1 klasie. Żaden dramat !!
P.S.
Otrzymałem właśnie bardzo miło i pocieszający mail od Pani Ani Kos, która w sumie potwierdza Wasze opinie.
Trian
Posty: 165
Rejestracja: 26-09-2006, 08:47
Lokalizacja: Szczecin/Luxemburg

Post autor: Trian »

Kurczę, znowu wysłałem 2 razy to samo :-(. Zdarza się to wtedy jak daję "Wstecz" w przeglądarce (często tego używam, żeby wrócić np do strony głównej forum). Prawdopodobnie wtedy jest wysyłane jeszcze raz polecenie "Wyslij" mimo, że go z całą pewnością świadomie nie potwierdzam. Czasem pojawia sie komunikat, że nie mogę w tak krótkim czasie wysłać kolejnego postu, ale czasem jak widać jednak się wysyła.
Da się coś z tym zrobić czy muszę zmienić przyzwyczajenia ?
ODPOWIEDZ