Debata o stanie państwa
: 09-05-2007, 10:28
Dzisiaj odbędzie się w luksemburskim parlamencie debata o stanie państwa. Premier Juncker oraz ministrowie odpowiadać będą na pytania stawiane przez reprezentantów partii politycznych, ustosunkowując się do zarzutów i odpowiadając na krytyczne uwagi polityków. A jest tych uwag niemało.
Claude Meisch, lider DP, największej partii opozycyjnej, krytykuje rząd za opieszałość w rozwiązywaniu podstawowych problemów polityki społecznej. Partia demokratyczna ma przede wszystkim szereg zastrzeżeń pod adresem projektu reformy w sektorze nieruchomości. Wiele zarzutów padnie także pod adresem reformy szkolnictwa.
CSV z kolei odnosi się krytycznie do postulatów partnerów koalicyjnych, którzy chcieliby zmian w prawodawstwie dotyczącym takich zagadnień jak eutanazja, aborcja, związki homoseksualne i liberalizacja w zakresie polityki rodzinnej.
Także w sprawach gospodarczych dostanie się rządowi, bowiem przedstawiciele partii opozycyjnych obawiają się, że przy obecnej polityce siła nabywcza obywateli może zmaleć w ciągu roku o ponad 140 mln euro, co w stopniu zauważalnym może wpłynąć na ogólną kondycję państwa. W oficjalnym sprawozdaniu ADR, jej sekretarz generalny, Roy Reding wskazuje, że koalicja Tripartite nie zrobiła nic w ostatnim czasie w sprawie polepszenia warunków konkurencyjności przedsiębiorstw w Wielkim Księstwie. Oprócz tego Reding zarzuca premierowi Junckerowi dysponowanie pieniędzmi z ubezpieczeń emerytalnych na inne wydatki państwowe. Mimo chłodnej jak na tę porę roku aury w Luksemburgu będzie więc dzisiaj gorąco.
Wiadomość za www.rtl.lu i www.wort.lu
Claude Meisch, lider DP, największej partii opozycyjnej, krytykuje rząd za opieszałość w rozwiązywaniu podstawowych problemów polityki społecznej. Partia demokratyczna ma przede wszystkim szereg zastrzeżeń pod adresem projektu reformy w sektorze nieruchomości. Wiele zarzutów padnie także pod adresem reformy szkolnictwa.
CSV z kolei odnosi się krytycznie do postulatów partnerów koalicyjnych, którzy chcieliby zmian w prawodawstwie dotyczącym takich zagadnień jak eutanazja, aborcja, związki homoseksualne i liberalizacja w zakresie polityki rodzinnej.
Także w sprawach gospodarczych dostanie się rządowi, bowiem przedstawiciele partii opozycyjnych obawiają się, że przy obecnej polityce siła nabywcza obywateli może zmaleć w ciągu roku o ponad 140 mln euro, co w stopniu zauważalnym może wpłynąć na ogólną kondycję państwa. W oficjalnym sprawozdaniu ADR, jej sekretarz generalny, Roy Reding wskazuje, że koalicja Tripartite nie zrobiła nic w ostatnim czasie w sprawie polepszenia warunków konkurencyjności przedsiębiorstw w Wielkim Księstwie. Oprócz tego Reding zarzuca premierowi Junckerowi dysponowanie pieniędzmi z ubezpieczeń emerytalnych na inne wydatki państwowe. Mimo chłodnej jak na tę porę roku aury w Luksemburgu będzie więc dzisiaj gorąco.
Wiadomość za www.rtl.lu i www.wort.lu