Strona 2 z 3

: 07-10-2008, 09:11
autor: misio
Jest tak jak napisal Borys. Stary lepiej idz do tego lekarza... dla swietego spokoju <mrgreen>

: 07-10-2008, 09:19
autor: bisia
Jak napisal Man zloz wypowiedzenie z potwierdzeniem, popracuj moze 2 dni dla picu i sie rozchoruj- coz za pech dla pracodawcy :p .

jesli jeden lekarz ci zwolnienia nie wystawi to idz po prostu do innego skonsultowac diagnoze. :)

ps

a nie masz przypadkiem jeszcze urlopu? przewaznie na wypowiedzeniu wykorzystuje sie pozostaly urlop.

: 07-10-2008, 09:24
autor: davit
No wlam wlasnie nie mam urlopu i za bardzo nie wiem na co moglby zachorowac :/

: 07-10-2008, 11:00
autor: misio
davit pisze:No wlam wlasnie nie mam urlopu i za bardzo nie wiem na co moglby zachorowac :/
Grypa zoladkowa - nie do wykrycia.

Biegunka na tle nerwowym - to ze stresu jak by co.

Bole glowy, lamanie w kosciach i takie pierdoly. Wszystko nei do sprawdzenia ale wiadomo z gory ze to sciema. Skoro pracodawca nie ma serca to czemu ty masz je miec? Ja kiedys tez mialem, ale jak pomysle wstecz to az mnie sciska... :)

: 07-10-2008, 11:11
autor: man
misio pisze:
davit pisze:No wlam wlasnie nie mam urlopu i za bardzo nie wiem na co moglby zachorowac :/
Grypa zoladkowa - nie do wykrycia.

Biegunka na tle nerwowym - to ze stresu jak by co.

Bole glowy, lamanie w kosciach i takie pierdoly. Wszystko nei do sprawdzenia ale wiadomo z gory ze to sciema. Skoro pracodawca nie ma serca to czemu ty masz je miec? Ja kiedys tez mialem, ale jak pomysle wstecz to az mnie sciska... :)
To Ci dopiero specjalista ds. medycyny <rotfl>

: 07-10-2008, 12:03
autor: davit
No a ktos wie jak to wyglada przy zwolnieniu dyscyplinarnym? Jakie sa konsekwencje?
Co sie stanie jak poprostu sie spakuje i pojade do Polski?

: 07-10-2008, 12:27
autor: man
davit pisze:No a ktos wie jak to wyglada przy zwolnieniu dyscyplinarnym? Jakie sa konsekwencje?
Co sie stanie jak poprostu sie spakuje i pojade do Polski?
Najgorsze, co mozesz zrobic. To juz lepiej idz i zaplac lekarzowi... Nie wiem, jakie konsekwencje - nie znam nikogo, kto by mial takie doswiadczenie, a i w HR-ach nie zamierzam pytac.
Ucieczka (spakowanie sie) swiadczy o:
a) braku odpowiedzialnosci;
b) braku odwagi cywilnej;
c) niedojrzalosci emocjonalnej.
Pracodawca moze Cie scigac i zazadac odszkodowania.

: 07-10-2008, 14:16
autor: davit
man pisze:
davit pisze:No a ktos wie jak to wyglada przy zwolnieniu dyscyplinarnym? Jakie sa konsekwencje?
Co sie stanie jak poprostu sie spakuje i pojade do Polski?
Najgorsze, co mozesz zrobic. To juz lepiej idz i zaplac lekarzowi... Nie wiem, jakie konsekwencje - nie znam nikogo, kto by mial takie doswiadczenie, a i w HR-ach nie zamierzam pytac.
Ucieczka (spakowanie sie) swiadczy o:
a) braku odpowiedzialnosci;
b) braku odwagi cywilnej;
c) niedojrzalosci emocjonalnej.
Pracodawca moze Cie scigac i zazadac odszkodowania.
Jestem odpowiedzialny i mam odwage, ale niestety zostałem wykorzystany pomimo wczesniejszych ustaleń. No ale człowiek głupi uczy sie na swoich błedach....
Przez to ze będe teraz więziony przez okres wypowiedzenia bede miał jeszcze wieksze problemy...
Więc zastanawiam sie które wybrać....

: 07-10-2008, 15:55
autor: bisia
co do konsekwencji:

jak wrocisz do polski to tam do podjecia pracy jest potrzebne swiadectwo z porzedniego miejsca zatrudnienia, a po takim numerze (ucieczka) slad pozostanie z pewnoscia- po prostu porzucenie pracy a to nie jest nigdzie mile widziane.

do zwolnienia dyscyplinarnego musisz narozrabiac,dostajesz wilczy bilet(tak to sie chyba nazywa) i szanse na znalezienie pracy moga byc marne lub znikome bo to tez w papierach zostaje.

moim zdaniem, najlepsze rozwiazanie to lekarz lub sie przemeczyc. jesli twoj szef wystapil juz raz w charakterze swini to nie sadze zeby mial jakiekolwiek problemy moralne zrobic to raz jeszcze w sytuacji gdzie to Ty masz wiele do stracenia. pocieszajace w przypadku wyboru rozwiazania medycznego jest to, ze przynajmniej bedziesz w miare spokojnie spal.

ps
do wachlarza chorob, do wyboru dorzuce moze rwe kulszowa lub korzonki- raczej nikt ci nie udowodni ze ci nic nie jest, tylko z ruchliwoscia wlasna trzeba uwazac- nie schylac sie w mig po dlugopis itp.

: 07-10-2008, 15:59
autor: Borys
davit - wybierz te mniejsze klopoty - najlepiej na tym wyjdziesz.

To ze Twoj pracodawca jest nieuczciwy nie oznacza ze i Ty masz taki byc.

Wieziony to chyba za grube slowo, sam przyznaj.

Porad misia tez bym na Twoim miejscu nie sluchal - bo w sumie to on calkiem niedawno wypominal oszustwa w sprawie nie-rejestracji samochodu na LU blachy i o ile pamietam nie byl szczesliwy ze Polacy jako narod sa postrzegani jako kombinunatorzy. A tu sam namawia Cie do oszustwa...

Zacisnij zeby i przetrwaj , w zyciu nie raz jeszcze bedzie o wiele bardziej przesrane...

: 07-10-2008, 18:02
autor: Dorotkamaria
Borys pisze:davit - wybierz te mniejsze klopoty - najlepiej na tym wyjdziesz.

To ze Twoj pracodawca jest nieuczciwy nie oznacza ze i Ty masz taki byc.

Wieziony to chyba za grube slowo, sam przyznaj.

Porad misia tez bym na Twoim miejscu nie sluchal - bo w sumie to on calkiem niedawno wypominal oszustwa w sprawie nie-rejestracji samochodu na LU blachy i o ile pamietam nie byl szczesliwy ze Polacy jako narod sa postrzegani jako kombinunatorzy. A tu sam namawia Cie do oszustwa...

Zacisnij zeby i przetrwaj , w zyciu nie raz jeszcze bedzie o wiele bardziej przesrane...


Borys ile optymizmu w tym ostatnim zdaniu przemyciles! ;)


a jesli mi wolno swoje 3 grosze wtracic to zdaje sie, ze przy pracy do 5 lat obowiazuje 24 dniowy okres wypowiedzenia i w odroznieniu od polskich przepisow mozna je zlozyc w dowolnym dniu roboczym a nie trzeba czekac do konca miesiaca.

powyzej 5 lat obowiazuje juz 3-miesieczne wypowiedzenie.

Powodzenia!

: 07-10-2008, 18:23
autor: davit
Trudno moze scierpie to jakos ale nie lubie sie poddawac....
Ale mam inne pytania.
Zostałem przyjety do pracy, ale nie mam podpisanego zadnego kontraktu. Co prawda jest on wypisany, ale zadna ze stron go nie podpisała, jakos tak poprostu wyszło. Więc na jakich zasadach ja tu pracuje, co mnie wiąże tak naprawde?
Pytam się bo pracuje u rolnika a jak mówi mój szef tutaj obowiązują troche inne zasady, a mianowicie to że czas pracy może wynosic więcej niz 8godzin dziennie i jest to zgodne z prawem. Tylko wie ktoś może jaki jest limit tygodniowo? Aktulanie wyrabiam min 70h na tydzien przez to ze mam mieszkanie i wyżywienie, równiez obcinana jest moja pensja. Ale nigdzie tak naprawde nie mam tego udokumentowanego.
Czy jak teraz zaczne chodzic do pracy na 8h i 5 dni w tyg to bedzie słuszne? Czy przez to ze bede pracował mniej szef może mi tak poprostu obciąc pensje za koszty mieszkania? Nie mam też spisanej zadnej umowy ze tu mieszkam i ze to mieszka
nie kosztuje tyla a tyle?
Rownież słyszałem ze co miesiac powinienem dostawać jakiś kwitek ile mam wypłaty itp, ja tego nie dostaje, ale czy to w ogóle mi do czegoś potrzebne?
Wydaje sie to wszystko teraz naiwne, nie szukał bym dziury w całym gdyby nie okazał sie świnią w stosunku do mnie, nie chce tego tak poprostu zostawić bo dlaczego?

: 07-10-2008, 18:25
autor: davit
I jeszcze jedno
Gdzie można zadzwonic i wypytać sie o zatrudnianie pracowników, chciałbym sie w końcu dowiedzieć jak to wszystko jest tak naprawde.
<?>

: 07-10-2008, 19:22
autor: szymbi
A tu zostawiam ślad nożyczek moderatora. Za dużo privaty i offtopy, jak mawia Borys. Proszę w tym wątku odnosić się od teraz już wyłącznie do problemu davita.

: 07-10-2008, 19:25
autor: Marguerite2003
Sprawdziłam w Luksemburskim kodeksie pracy i:

- umowa o pracę zawsze powinna być zawarta w formie pisemnej, z podaniem dokładnych warunków zatrudnienia: miejsca, wymiaru godzin, wynagrodzenia itp. Umowa MUSI być zgodna z kodeksem pracy! Co prawda kodeks pracy informuje, że specjalne warunki mogą być przewidziane dla małych rodzinnych przedsiebiorstw rolniczych itp, ale nie znalazłam żadnego odnośnika do prawa obowiązującego w tym przypadku.

-Jeżeli masz umowę spisaną ale nie podpisaną, to ona generalnie nie obowiązuje, więc wygląda na to, że gościu zatrudnia Cię na czarno.

-Limit czasu pracy w Luksemburgu to 40 godzin tygodniowo, plus ew. godziny nadliczbowe. Zgodnie z prawem nie możesz jednak pracować więcej niż 10 godzin dziennie lub 48h tygodniowo.
-Powinienes też dostawać tzw. fiche de paie, bo jest to potwierdzenie, ze są za Ciebie odprowadzane składki i jesteś objęty ubezpieczeniem.

-W razie czego, jeżeli Twoja umowa byłaby jednak ważna, możesz zerwać umowę o pracę bez wypowiedzenia, za tzw. "ciężkie naruszenie praw pracowniczych", powinieneś mieć jednak jakieś dowody przeciwko pracodawcy. Poniżej podaję w oryginale paragraf kodeksu pracy który o tym mówi.

Art. L. 124-10.
(1) Chacune des parties peut résilier le contrat de travail sans préavis ou avant l’expiration du terme, pour un ou plusieurs motifs graves procédant du fait ou de la faute de l’autre partie, avec dommages et intérêts à charge de la partie dont la faute a occasionné la résiliation immédiate.
Le salarié licencié conformément à l’alinéa qui précède ne peut faire valoir le droit à l’indemnité de départ visée à l’article
L. 124-7.
(2) Est considéré comme constituant un motif grave pour l’application des dispositions du paragraphe qui précède, tout fait ou faute qui rend immédiatement et définitivement impossible le maintien des relations de travail.


-Co do instytucji, odpowiedzialnej za prawa pracownicze jest to tzw. ITM czyli Inspection de Travail et Mines - odpowiednik polskiej Inspekcji Pracy. Zawsze możesz się z nimi skontaktować. Podaję adres strony internetowej: http://www.itm.lu/itm