Otóż chodzi konkretnie o tzw. "valeur unitaire" nieruchomości będącej w posiadaniu podatnika oraz odliczeniu podatek od kredytu hipotecznego.
Z tego, co mi się wydaje, że zrozumiałem, wynika następujące:
1. Gmina powinna wysłać do mnie tzw. Bulletin de l'impot foncier, w którym znajdę m.in. wartość valeur unitaire mojej nieruchomości.
2. Jeżeli w momencie składania deklaracji nie znam "Valeur unitaire" l’Administration des contributions directes obliczy ją sobie sama.
3. Na podstawie "valeur unitaire" mogę sobie obliczyć "valeur locative" (odpowiednio 4% lub 6% od valeur unitaire). "Valeur locative" stanowi niejako mój przychód, który powinien zostać opodatkowany (jeżeli nieruchomość znajduje się na terenie GDL). Jeżeli zamieszkałem lub opuściłem tą nieruchomość w ciągu trwania roku podatkowego, to powinienem "valeur locative" obniżyć proporcjonalnie do ilości miesięcy, przez które tam nie mieszkałem.
4. Jeżeli na zakup/wybudowanie owej nieruchomości został zaciągnięty kredyt hipoteczny, to odsetki od kredytu mogę sobie odliczyć od "valeur locative" (więc pośrednio od dochodu). W pierwszych latach zajmowania nieruchomości, limit odliczenia jest na poziomie 1500€ na lokatora. Nie mam pojęcia, czy to jest również uzależnione od tego czy mieszkałem tam przez pełne 12 miesięcy czy nie.
Czy ja to wszystko dobrze zrozumiałem?
Zeznania podatkowe w Polsce były dużo prostsze... Może dlatego, że poza internetem i krwią nie miałem co odliczać. A może dlatego, że wszystko było po polsku.