dannyboy pisze:Pytanie może wyda wam się idiotyczne, ale szukam wlasnie mieszkania i interesuje mnie bliskosc parku, placy zabaw, przedszkoli i generalnie infrastruktury dziecięcej.
Inne pytanko: Jak znalezliscie swoje mieszkanie ? Moje jedyne pomysły to na razie athome.lu oraz strona komisji - tj. znajoma powiedziala, ze pomoze mi zdobyc ogloszenia bezposrednie z tamtejszego portalu ...
dzieki
Daniel
Ja sugeruję, żeby dzielnicy z góry nie skreślać - trzeba obejrzeć konkretne miejsce.
Mieszkaliśmy na początku w Strassen, na pierwszy rzut oka niezbyt przyjazne dla dzieci miejsce, ale wynajęłam, bo przypadkiem, trochę się zagubiwszy za pierwszym razem, trafiłam w boczną uliczkę ze skwerem, a właściwie raczej błoniami. Był tam plac zabaw, staw, ścieżki do jazdy na rowerze i mnóstwo miejsca, a wszystko odgrodzone od ulicznego ruchu. Rewelacja, chodziliśmy tam ciągle. 5 minut od domu, więc kiedy dziecko było głodne, spragnione, zmęczone, albo wymagało natychmiastowego całościowego przebrania, nie mieliśmy problemu.
Teraz mieszkamy na wsi, plac zabaw naprzeciwko domu, jest to świetne - można wyjść na 20 minut i wrócić na kolację, starsze dziecko samo tam chodzi. Takich wiejskich placów zabaw jest dużo, i w ogóle Luks jest przyjazny dzieciom.
Ogłoszenia komisyjne bardzo polecam - nie płaci się agencji, i właściciel mieszkania nie jest całkiem anonimowy, głupio mu robić przekręty, np. właśnie przy oddawaniu kaucji. No i prawdopodobnie będzie rozmawiać w różnych językach.
A z tą kaucją różnie bywa... Zdarza się, że właściciele wymyślają najgłupsze preteksty, żeby jej nie oddać. Np. brudne ściany po kilku latach (przepisy mówią, że normalnie zużycie mieszkania nie jest powodem, żeby zatrzymać kaucję, ale z właścicielami trudno wygrać. Ja się na zwrot kaucji nie nastawiam, najwyżej spotka mnie miła niespodzianka).