A placisz? Tam nie jest tak zle jak myslisz. I ja i zona mamy znajomych we wszyskich wiekszych miastach wiec zawsze bylby ktos ktory moglby ci pomoc. Do tego strasznie chca sie uczyc angielskiego, wiec zawsze znajdzie sie ktos kto z toba zwiedzi miasto w zamian za dzien lub dwa rozmowy. Damy ci tez wszystkie potrzebne rady, wiec naprawde nie mial bys problemow.
Moze bys wpadl po pracy... pogadamy.
(Nie mowie od razu TAK, tylko z powodu ze juz bylem kupe razy, i tym razem chcielismy gdzies do Vietnamu lub Laos czy jakiejs innej dziury ).
Ostatnio zmieniony 05-11-2008, 17:36 przez digilante, łącznie zmieniany 1 raz.
Out of sorrow entire worlds have been built, out of longing great wonders have been willed.