Strona 1 z 1

Stomatolog dzieciecy poszukiwany

: 27-06-2007, 20:46
autor: fram
Czy ktos moze zna stomatologa, ktory ma doswiadczenie z dziecmi? potrzebuje kogos z anielskimi pokladami cierpliwosci... i kto stosuje bezbolesna metoda leczenia z uzyciem zelu.

: 27-06-2007, 21:32
autor: Eneko
Mogę śmiało polecić dr Wójcik (jej adres jest na forum). Przy czym obawiam się, że czasem bez wiertła się nie obędzie :( Jak się jednak okazuje, czasem wystarczy odpowiednia oprawa a nawet małe borowanie da się przeżyć :)

: 28-06-2007, 09:25
autor: minka
Rowniez szczerze polecam Dr Wojcik. Moje dziecko mialo powazne problemy z prochnica i mimo wielu wizyt u roznych dentystow, kazda proba zajrzenia do buzi konczyla sie fiaskiem. Zmuszeni bolacym zabkiem zawitalismy do pani doktor i ... niespodzianka! Nie wiem na czym to polegalo, ale moja Maryska siedziala jak zakleta. Teraz jest juz wszystko ok, a w buzi kilka kolorowych plombek :)
Duzo dzieci tam przychodzi i wiele dzieci moich znajomych jest u pani Dr stalymi klientami.

: 28-06-2007, 14:28
autor: fram
Dziekuje za informacje. Juz sie zarejestrowalam, niestety terminy oczekiwania sa dosc dlugie. A czy pani doktor stosuje zel Carisolv? Wiem, ze czasami nie da sie obejsc bez borowania, ale a noz w naszej sytuacji mozna?

: 28-06-2007, 21:42
autor: asiunia
fram pisze:A czy pani doktor stosuje zel Carisolv?
Ja nie wiem czy ta Pani stosuje ten zel (lub tez inny o tym samym skladzie chemicznym) w celu bezbolesnego leczenia prochnicy, ale zdziwilam bym sie bardzo gdyby go nie posiadala w swoim gabinecie, gdyz jest to jeden z materialow nalezacy, ze tak powiem, do podstawowego wyposarzenia gabinetu, przydatny chociazby do leczenia kanalowego.
fram pisze:Wiem, ze czasami nie da sie obejsc bez borowania, ale a noz w naszej sytuacji mozna?

O ile bez borowania czasem da sie obejsc, o tyle bez dlubaniny raczej sie nie obejdzie. A taka dlubanina moze okazac sie nawet bardziej nieprzyjemna niz borowanie, chociazby ze wzgledu na to, ze dluzej trwa. Ale nie bede sie niepotrzebnie rozpisywac, bo nie napisalas o jaka prochnice chodzi (duze ubytki czy male), i w ktorym miejscu,
a to odgrywa role i w kazdym przypadku sytuacja wyglada inaczej.

Na koniec tylko moja rada, zebys nie robila tego bladu, ktory robi wiele rodzicow i nie mowila dziecku "zobaczysz, ze nic nie bedzie bolalo" bo byc moze stomatolog nie bedzie w stanie spelnic tych oczekiwan i dziecko sie tylko zrazi do lekarza, a i Tobie nie bedzie chcialo wiecej wierzyc w obiecanki cacanki zwiazane z ewentualnymi kolejnymi wizytami :)

: 29-06-2007, 07:48
autor: dslonce
Na koniec tylko moja rada, zebys nie robila tego bladu, ktory robi wiele rodzicow i nie mowila dziecku "zobaczysz, ze nic nie bedzie bolalo" bo byc moze stomatolog nie bedzie w stanie spelnic tych oczekiwan i dziecko sie tylko zrazi do lekarza, a i Tobie nie bedzie chcialo wiecej wierzyc w obiecanki cacanki zwiazane z ewentualnymi kolejnymi wizytami
W ramach rad dla rodzicow ;)
Jest taka ksiazeczka (niestety po francusku) Dora Chez Le Dentiste: pieknie na rysunkach pokazane, co sie po kolei dzieje, jakich "instrumentow" mozna sie spodziewac, zasadniczo pozytywny wizerunek Dentysty :) "Przeczytalismy" juz kilka razy i memu synkowi bardzo sie podobala... tylko ze na razie nie byl jeszcze u dentysty.... wiec ostatecznie nie wiem czy "system" zadziala ;)

I zgadzam sie z Asiunia ze nie ma co sciemniac, ze nie bedzie bolalo :)