sondaz
: 19-10-2011, 21:13
Taki pomysl:
W trakcie rozmowy z moim zaprzyjaznionym handlarzem win wloskich w Diekrich, pojawil sie pomysl urzadzenia na niedalekiej Polnocy kraju (miejsce i czas do ustalenia) prywatnej (-wylacznie dla nas) degustacji wloskich win. Wybor win generalnie od malych producentow (czytaj: nie-masowki z hipermarketow), nietanich ale swietnych jakosciowo. Sporo win biologicznych lub biodynamicznych. Wylacznie wytrawne, biale i czerwone.
Ewentualnie (hipoteza robocza) mogloby to wygladac tak:
a) do degustacji okolo tuzina win wytrawnych plus kilka musujacych w gamie cenowej od ca. 10 euro do +/- 30 Euro. Wina sa naprawde niebanalne, zroznicowane i kazdy zapewne trafi na cos milego. Nawet afrykanerzy, przyzwyczajeni do win bardzo esencjonalych.
b) sprzezdawca cos opowiada po it/fr/lux
- regionie
- producencie
- winie (aromat, smak)
- zastosowanie (do jakiego dania najlepiej pasuje)
...... a ja to w pocie czola tlumacze na polski
- ew. kilka wloskich serow do towarzystwa
c) degustacja PLATNA - ok. 10 -15 Euro od osoby -> calosc wplywow na ew. oplate kosztow sali oraz na zwrot kosztow poniesionych przez sprzedawce. Ja pracuje obywatelsko i organicznie krzewie kulture wina jako spolecznie wazna, bo dobre wino laczy ludzi i lagodzi obyczaje.
d) mozliwosc (ale nie obowiazek) zamowienia lub natychmiatowego zakupu.
Chcialbym sie od czcigonych czlonkin i czlonkow portalu PLU dowiedziec sie, jaki bylby ewentualny spoleczny oddzwiek na te propozycje ?
Czy oprocz kilku zaprzyjaznionych anonimowych alkoholikow z mojego winnego kolka rozancowego, zebraloby sie wieksze grono zainteresowaych, by wspolnie odkryc kilka ciekawych win ?
Dzieki za wasze ewentualne opinie i sugestie.
UWAGA: lojalnie uprzedzam, ze rezerwuje sobie konstytucyjne prawo do nieruszenia palcem w bucie, jesli uznam, ze liczba ew. partycypantow jest zbyt niska i nie gwarantujaca pokrycia kosztow.
UWAGA: nadmierna konsumcja alkoholu moze miec drastyczne konsekwencje dla zdrowia i bezpieczenstwa w postaci raka pedalu gazu.
W trakcie rozmowy z moim zaprzyjaznionym handlarzem win wloskich w Diekrich, pojawil sie pomysl urzadzenia na niedalekiej Polnocy kraju (miejsce i czas do ustalenia) prywatnej (-wylacznie dla nas) degustacji wloskich win. Wybor win generalnie od malych producentow (czytaj: nie-masowki z hipermarketow), nietanich ale swietnych jakosciowo. Sporo win biologicznych lub biodynamicznych. Wylacznie wytrawne, biale i czerwone.
Ewentualnie (hipoteza robocza) mogloby to wygladac tak:
a) do degustacji okolo tuzina win wytrawnych plus kilka musujacych w gamie cenowej od ca. 10 euro do +/- 30 Euro. Wina sa naprawde niebanalne, zroznicowane i kazdy zapewne trafi na cos milego. Nawet afrykanerzy, przyzwyczajeni do win bardzo esencjonalych.
b) sprzezdawca cos opowiada po it/fr/lux
- regionie
- producencie
- winie (aromat, smak)
- zastosowanie (do jakiego dania najlepiej pasuje)
...... a ja to w pocie czola tlumacze na polski
- ew. kilka wloskich serow do towarzystwa
c) degustacja PLATNA - ok. 10 -15 Euro od osoby -> calosc wplywow na ew. oplate kosztow sali oraz na zwrot kosztow poniesionych przez sprzedawce. Ja pracuje obywatelsko i organicznie krzewie kulture wina jako spolecznie wazna, bo dobre wino laczy ludzi i lagodzi obyczaje.
d) mozliwosc (ale nie obowiazek) zamowienia lub natychmiatowego zakupu.
Chcialbym sie od czcigonych czlonkin i czlonkow portalu PLU dowiedziec sie, jaki bylby ewentualny spoleczny oddzwiek na te propozycje ?
Czy oprocz kilku zaprzyjaznionych anonimowych alkoholikow z mojego winnego kolka rozancowego, zebraloby sie wieksze grono zainteresowaych, by wspolnie odkryc kilka ciekawych win ?
Dzieki za wasze ewentualne opinie i sugestie.
UWAGA: lojalnie uprzedzam, ze rezerwuje sobie konstytucyjne prawo do nieruszenia palcem w bucie, jesli uznam, ze liczba ew. partycypantow jest zbyt niska i nie gwarantujaca pokrycia kosztow.
UWAGA: nadmierna konsumcja alkoholu moze miec drastyczne konsekwencje dla zdrowia i bezpieczenstwa w postaci raka pedalu gazu.