parada choinek
Moderator: LuxTeam
parada choinek
ogrodniczka w innym watku "wrzucila" swoja choinke , chcialam dorzucic tam swoja, ale niestety nie udalo mi sie...to proponuje moze w tym watku - pokazcie swoje choinki. Z pewnoscia kazda bedzie inna, kazda piekna, kazda osobista....moze jakis choinkowy konkurs nasza Dyrekcja oglosi...kiedys...?... 
- ogrodniczka
- Posty: 857
- Rejestracja: 10-08-2007, 15:49
- Lokalizacja: Kraków/Bridel
- ogrodniczka
- Posty: 857
- Rejestracja: 10-08-2007, 15:49
- Lokalizacja: Kraków/Bridel
- ogrodniczka
- Posty: 857
- Rejestracja: 10-08-2007, 15:49
- Lokalizacja: Kraków/Bridel
Jakos nie potrafie sfotografować ładnie tej mojej CHOINY.
Albo za ciemno, albo lampa daje trupi blask.
Ale najwazniejsze, że w rzeczywistowci prezentuje się naprawdę ładnie i ciepło.
Fakt - kupiłam największą jaka była. Jej odsadzenia mało nie przypłaciłam rozwodem.
Kazałam mężowi piłować (piłką do metalu), ciosać sęki i gałęzie, przywiązywać sznurkiem.
On kazał mi się kajać że głupotę zrobiłam - ja twardo ,że tak ma być!!!
Choina padała jak długa siejąc zniszczenie, ale w końcu....stoi:)
I pachnie...
Twoja choinka "ciepła" i bardzo ładna.Podoba mi się i nie wygląda jak prowizorka:)
Albo za ciemno, albo lampa daje trupi blask.
Ale najwazniejsze, że w rzeczywistowci prezentuje się naprawdę ładnie i ciepło.
Fakt - kupiłam największą jaka była. Jej odsadzenia mało nie przypłaciłam rozwodem.
Kazałam mężowi piłować (piłką do metalu), ciosać sęki i gałęzie, przywiązywać sznurkiem.
On kazał mi się kajać że głupotę zrobiłam - ja twardo ,że tak ma być!!!
Choina padała jak długa siejąc zniszczenie, ale w końcu....stoi:)
I pachnie...
Twoja choinka "ciepła" i bardzo ładna.Podoba mi się i nie wygląda jak prowizorka:)
No nie, nie powiedzialam, ze jest prowizorka (moja corka by sie smiertelnie na mnie obrazila...
), jest po prostu mniejsza (miala byc w ogole taka rosnaca, w donicy...), no i postawiona "na wypadek", jakby nie udalo nam sie wydostac z Lux na swieta...
A co do wybierania choinki, to ja patrzylam wlasnie na pien, zeby nie byl za gruby, bo nie mam czym wlasnie obciosac, a poza tym - poprosilam pana w Hornbachu sprzedajacego te pachnace cuda, coby mi usunal zbedne galezie z dolu, tudziez wystajace seczki....i o dziwo - tym razem bezproblemowo, za pierwszym "podejsciem" udalo mi sie drzewko osadzic....zwykle po takiej operacji wszyscy sa zmeczeni - i ja, i drzewko...
A Twoja jest super - wielka, zielona i nawet na zdjeciu czuc jak pachnie
dzieciaki sie pewnie ciesza, ze pod nia tak duzo miejsca na prezenty... <lol>
No a co do zdjec - koniecznie bez lampy - chyba, ze mozesz rozproszyc jej swiatlo - albo unoszac ja, albo przyslaniajac np. bibulka...
A co do wybierania choinki, to ja patrzylam wlasnie na pien, zeby nie byl za gruby, bo nie mam czym wlasnie obciosac, a poza tym - poprosilam pana w Hornbachu sprzedajacego te pachnace cuda, coby mi usunal zbedne galezie z dolu, tudziez wystajace seczki....i o dziwo - tym razem bezproblemowo, za pierwszym "podejsciem" udalo mi sie drzewko osadzic....zwykle po takiej operacji wszyscy sa zmeczeni - i ja, i drzewko...
A Twoja jest super - wielka, zielona i nawet na zdjeciu czuc jak pachnie
dzieciaki sie pewnie ciesza, ze pod nia tak duzo miejsca na prezenty... <lol>
No a co do zdjec - koniecznie bez lampy - chyba, ze mozesz rozproszyc jej swiatlo - albo unoszac ja, albo przyslaniajac np. bibulka...