No nie, nie powiedzialam, ze jest prowizorka (moja corka by sie smiertelnie na mnie obrazila...

), jest po prostu mniejsza (miala byc w ogole taka rosnaca, w donicy...), no i postawiona "na wypadek", jakby nie udalo nam sie wydostac z Lux na swieta...
A co do wybierania choinki, to ja patrzylam wlasnie na pien, zeby nie byl za gruby, bo nie mam czym wlasnie obciosac, a poza tym - poprosilam pana w Hornbachu sprzedajacego te pachnace cuda, coby mi usunal zbedne galezie z dolu, tudziez wystajace seczki....i o dziwo - tym razem bezproblemowo, za pierwszym "podejsciem" udalo mi sie drzewko osadzic....zwykle po takiej operacji wszyscy sa zmeczeni - i ja, i drzewko...
A Twoja jest super - wielka, zielona i nawet na zdjeciu czuc jak pachnie
dzieciaki sie pewnie ciesza, ze pod nia tak duzo miejsca na prezenty... <lol>
No a co do zdjec - koniecznie bez lampy - chyba, ze mozesz rozproszyc jej swiatlo - albo unoszac ja, albo przyslaniajac np. bibulka...