Podpatrzone na sobotnim Święcie Europy na Kirchbergu
: 08-05-2007, 14:00
W ubiegłą sobotę nasz reporter wybrał się ukradkiem na Święto Europy do Filharmonii Kirchbergskiej, żeby... oczywiście, żeby załapać się na kawałek tortu urodzinowego jubilatki Unii, z domu Europejskiej 
Ale tak naprawdę byliśmy tam, żeby przyjrzeć się wszystkim stoiskom, posłuchać Szła dzieweczka do laseczka w profesjonalnym wykonaniu chóralnym na deskach wielkiej sali koncertowej Filharmonii Narodowej w Luksemburgu, a przede wszystkim, żeby dobrze się bawić.
Wszystkie założone punkty programu udało się zrealizować, a przy okazji wyszliśmy stamtąd dumni i bladzi, ponieważ nasze polskie stoisko narodowe okazało się być jednym z najładniej urządzonych i najbardziej bogato wyposażonych – oprócz plakatów i książek nie zabrakło nawet multimediów i wielu innych promujących nasz kraj imponderabiliów, co łatwo można zauważyć na zamieszczonej poniżej fotorelacji.
A Wy jak się bawiliście na Święcie Europy?
[center]* * *

W reporterskim skrócie przebiegliśmy przez wszystkie stoiska.
Oczywiście przy polskim spędziliśmy najwięcej czasu
(dlatego zdjęcie wyszło jakieś większe
)

Swój dorobek dumnie prezentowały także niektóre instytucje unijne.
Na zdjęciu – Europejski Banki Inwestycyjny, Parlament,
Trybunał Obrachunkowy oraz Urząd Publikacji czyli OPOCE

Ponieważ uroczystości zbiegły się z 50-leciem podpisania
Traktatu Rzymskiego ustanawiającego Wspólnotę Europejską,
Jubilatka postawiła przybyłym licznie gościom urodzinowy tort

Uroczystości zainaugurował chór, śpiewając Hymn Europy
w języku angielskim, francuskim i w niemieckim oryginale

Chór zaśpiewał (oprócz popularnych piosenek angielskich,
niemieckich, francuskich, luksemburskich etc.) także
coś z kanonów polskiej literatury biesiadnej

Pani Komisarz Vivanne Reding nie tylko rządzi, ale i dzieli

Tylko czy dla wszystkich wystarczy?
I tym nieco metaforycznym pytaniem kończymy naszą relację.[/center]
Ale tak naprawdę byliśmy tam, żeby przyjrzeć się wszystkim stoiskom, posłuchać Szła dzieweczka do laseczka w profesjonalnym wykonaniu chóralnym na deskach wielkiej sali koncertowej Filharmonii Narodowej w Luksemburgu, a przede wszystkim, żeby dobrze się bawić.
Wszystkie założone punkty programu udało się zrealizować, a przy okazji wyszliśmy stamtąd dumni i bladzi, ponieważ nasze polskie stoisko narodowe okazało się być jednym z najładniej urządzonych i najbardziej bogato wyposażonych – oprócz plakatów i książek nie zabrakło nawet multimediów i wielu innych promujących nasz kraj imponderabiliów, co łatwo można zauważyć na zamieszczonej poniżej fotorelacji.
A Wy jak się bawiliście na Święcie Europy?
[center]* * *
W reporterskim skrócie przebiegliśmy przez wszystkie stoiska.
Oczywiście przy polskim spędziliśmy najwięcej czasu
(dlatego zdjęcie wyszło jakieś większe
Swój dorobek dumnie prezentowały także niektóre instytucje unijne.
Na zdjęciu – Europejski Banki Inwestycyjny, Parlament,
Trybunał Obrachunkowy oraz Urząd Publikacji czyli OPOCE
Ponieważ uroczystości zbiegły się z 50-leciem podpisania
Traktatu Rzymskiego ustanawiającego Wspólnotę Europejską,
Jubilatka postawiła przybyłym licznie gościom urodzinowy tort
Uroczystości zainaugurował chór, śpiewając Hymn Europy
w języku angielskim, francuskim i w niemieckim oryginale
Chór zaśpiewał (oprócz popularnych piosenek angielskich,
niemieckich, francuskich, luksemburskich etc.) także
coś z kanonów polskiej literatury biesiadnej
Pani Komisarz Vivanne Reding nie tylko rządzi, ale i dzieli
Tylko czy dla wszystkich wystarczy?
I tym nieco metaforycznym pytaniem kończymy naszą relację.[/center]