Strona 1 z 1

NATOwskie oko i ucho z Rudym Lwem w klapie

: 05-03-2010, 19:53
autor: Redakcja
Charakterystyczna sylwetka AWACSa z przyczepionym u ogona wielkim talerzem radaru pojawia się na luksemburskim niebie nader często. Nic dziwnego, skoro wszystkie 17 maszyn Boeing E3-Sentry, choć na codzień stacjonują w nieodległym niemieckim Geilenkirchen, stanowi część luksemburskich sił powietrznych.

Doroczne starty i lądowania AWACSów na lotnisku Findel obserwować można było wczoraj ok. godz. 13.00. Jest wielce możliwe, iż stanowią one część przygotowań do manewrów NATO, które odbędą się na Bałtyku między 17 a 20 marca z udziałem m.in. Francji, Stanów Zjednoczonych i Polski.

Wracając do latających szpiegów – charakteryzują się dużym zasięgiem i niezwykłym, jak na maszynę skądinąd cywilnego pochodzenia, pułapem prawie 10000 m. Z tej wysokości namierzyć mogą nawet mały samolot znajdujący się nad ziemią w odległości ponad 400 km od szpiega.

wiadomość za www.wort.lu oraz Letzebuerger Journal

: 05-03-2010, 23:36
autor: misio
Tak sie z ciekawosci spytam, w Worcie pisali ze 10,000m to cos nadzwyczajnego dla samolotu cywilnego?

: 06-03-2010, 14:25
autor: Borys
misio pisze:Tak sie z ciekawosci spytam, w Worcie pisali ze 10,000m to cos nadzwyczajnego dla samolotu cywilnego?
To musi byc jakis wielblad , zwykle pasazerskie bujaja ponad oblokami, na wyskosci 11300 do 11500 metrow. No chyba ze te wskazania na monitorkach w samolocie oszukuja :)

: 06-03-2010, 15:42
autor: szymbi
Rzeczywiście Redaktor dodał trochę za dużo emfazy do ostatniego akapitu. W tekście źródłowym mowa jest o tym, że normalnym pułapem działania AWACSów jest 9500 m. Jak to miło, jak wyłapywaniem takich nieścisłości pokazujecie, że nasze teksty są czytane...

: 07-03-2010, 22:03
autor: misio
Borys pisze:
misio pisze:Tak sie z ciekawosci spytam, w Worcie pisali ze 10,000m to cos nadzwyczajnego dla samolotu cywilnego?
To musi byc jakis wielblad , zwykle pasazerskie bujaja ponad oblokami, na wyskosci 11300 do 11500 metrow. No chyba ze te wskazania na monitorkach w samolocie oszukuja :)
Zwykle to sie bujaja na wyskokosci optymalnej do ich wagi (razem z paliwem), oraz odleglosci jaka maja pokonac. Tak wiec 747 lecacy do Nowego Jorku na poczatkowej wyskokosci 9000 tys metrow, na koncowce tego lotu moze miec kolo 12,000 metrow :)

To tak dla scislosci.