Dorocznych wyprzedaży czas
: 05-01-2009, 14:52
I znowu na początku roku spada na Luksemburg gorączka zakupów. W sklepowych witrynach aż roi się od „procentów” – od -10% aż po -70%, a między półkami od rozemocjonowanych kilentów (po lokalnemu – Schnäpchenjäger) polujących na wyprzedażne kąski.
Redakcji udało się upolować dwie ciekawostki – w jednym z położonych na najdalszej północy sklepów sportowych przecenione towary z etykietkami w jęz. polskim (!) z napisem „Mega Cena” (cóż... jakoś ta nazwa nie kojarzy się z „taniością”, a wręcz przeciwnie...), zaś w innym sklepie powszechnie znanej sieci odzieżowej swojsko brzmiący napis reklamowy: „Wyprzedaż”. Człowiek od razu czuje się jak w domu i tym chetniej wyciąga z portfela ostatni grosz
Wielka Wyprz potrwa w Luksemburgu do 17 stycznia.
Redakcji udało się upolować dwie ciekawostki – w jednym z położonych na najdalszej północy sklepów sportowych przecenione towary z etykietkami w jęz. polskim (!) z napisem „Mega Cena” (cóż... jakoś ta nazwa nie kojarzy się z „taniością”, a wręcz przeciwnie...), zaś w innym sklepie powszechnie znanej sieci odzieżowej swojsko brzmiący napis reklamowy: „Wyprzedaż”. Człowiek od razu czuje się jak w domu i tym chetniej wyciąga z portfela ostatni grosz